kliknij aby powiększyć
2560x1600 : 625 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
world-of-tanks.eu


Kolejny czołgiem w linii jest AMX-38, którego projekt brał pod uwagę wady poprzednika Hotchkiss H-35 i pojazdu Renault R-35. Skupiono się na poprawie mobilności oraz uzbrojenia. Kompletnie nowy układ zawieszenia (16 kół jezdnych, 4 rolki podtrzymujące gąsienice i dwa koła napędowe) oraz 150konny silnik Wilson-Talbot pozwolił rozwinąć prędkość do 24km/h. Grubość przedniego pancerza dochodziła do 40mm.

worldoftanks

***

Działania niemieckich Pz.II i III oraz radzieckich BT-5 i T-26 pokazało Armii Francuskiej, że brakuje im czołgów o dużej prędkości. Lekko opancerzone, ale szybkie i zwrotne, umożliwiały błyskawiczne manewry, tak istotne w dobie nowoczesnej wojny. Zdecydowanie za późno zorientowano się, że doktryna obronna była pomyłką, do tego kosztowną. Podjęte naprędce prace miały na celu stworzyć nowy typ lekkiego czołgu. Obiecującym przykładem takiego pojazdu był właśnie prototyp AMX-40.
Zastosowanie niestandardowego napędu kół w układzie jezdnym pozwalało poruszać się zarówno na gąsienicach, jak i na samych kołach (jak w radzieckich BT i amerykańskich Christie). Zbiorniki paliwa dla wysokoprężnego silnika o mocy 160 KM umieszczono powyżej układu napędowego, co dobrze zabezpieczało pojazd przed pożarem. Kąty nachylenia płyt pancernych na kadłubie pojazdu i konstrukcja wieżyczki nadawały mu futurystyczny wygląd. Pomimo licznych zalet, czołg ten nie był wystarczająco uzbrojony. Działo 47mm nie sprawdzało się w walce z niemieckimi Pz. III i IV, które stanowiły trzon sił pancernych Wehrmachtu.

worldoftanks

***

Wspomniano wcześniej o konkursie na czołg piechoty przeznaczony dla dywizji zmechanizowanych, w którym brały udział czołgi R-35 firmy Renault oraz H-35 firmy Hotchkiss. Wybrano projekt Renault i wprowadzono na uzbrojenie w roku 1935. Pojazd ten był produkowany przez 5 lat do roku 1940. Był najliczniejszym lekkim czołgiem w linii (1070 sztuk na wyposażeniu armii; 560 sztuk wyeksportowanych). Kadłub i wieżyczkę zapożyczono z H-35 - wyglądały więc prawie identycznie, różniły się jedynie zastosowanym silnikiem i kilkoma modyfikacjami konstrukcji kadłuba. Niewielkie różnice konstrukcyjne ułatwiały proces produkcji i obsługę pojazdów na polu walki.

Kolejnym przedstawicielem czołgów wsparcia piechoty jest FCM 36. Projekt tego pojazdu brał udział w konkursie wraz z R-35 i H35, jednak jego koszt produkcji był o 40% wyższy od ceny R-35, co doprowadziło do porzucenia projektu. FCM 36 był szybszy od R-35 i miał całkowicie spawany kadłub (w przeciwieństwie do R-35 czy H-35), co ułatwiało jego produkcję. Potężny silnik A-90 "Berlie" (licencyjna wersja brytyjskiego "Ricardo") zapewniał niezły zasięg operacyjny. Pochylony pancerz wydatnie redukował szansę penetracji pociskami przeciwpancernymi. Po okupacji Francji, Niemieckie wojska używały zdobycznych czołgów tego typu jako podstawę do produkcji niszczycieli czołgów. W WoT będzie dostępny w późniejszym patchu, jako pojazd premium FMC 36 Pak 40.

Podczas projektowania modelu FCM 20t wzięto pod uwagę wszystkie doświadczenia związane z konstrukcją pojazdu FMC 36. FMC 20t to de facto FMC 36, na którym umieszczono uzbrojenie z czołgu ciężkiego B1. Komisja oceniająca ten pojazd wydała o nim taką opinię: "Projekt czołgu 20T spełnia wymagania konkursowe, a sam pojazd jest porównywalny do czołgów serii B pod względem opancerzenia i uzbrojenia". Jednakże waga czołgu (25T) przekroczyła limit (23.7T) wymagany w specyfikacji projektu. Komisja Wojskowa zaproponowała zamontowanie wieżyczki FCM, która w przyszłości mogła być zamieniona na bardziej nowoczesną, uzbrojoną w działo 47mm APX 4. Jako napęd czołgu proponowano 2 różne silnik (benzynowy i wysokoprężny) o takiej samej pojemności skokowej.

Renault G1 R - jego opis znajduje się w rozdziale o czołgach G1.

***

Dyskusja
alojz
Napisany 28 czerwca 2011 - 15:32
#1

użytkownicy
Boże. Francuskimi czołgami nigdy bym nie zagrał nawet gdyby mi płacili. Bez szans
Chętnie za to w nie postrzelam

antiochixv
Napisany 03 stycznia 2012 - 16:56
#2

użytkownicy
Zależy od punktu "strzelania" :) Fajna zabawa tymi Francuzami, choć wyglądają jakby były prototypami z ery napoleońskiej!


Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.
Projekt i wykonanie strony ArtCoders © 2010 r.