kliknij aby powiększyć
1680x1050 : 1324 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
world-of-tanks.eu


Kawaleria francuska doświadczenie związane z użyciem czołgów jako jednostek zwiadowczych nabyła podczas I Wojny Światowej, co zaowocowało zaprojektowaniem pojazdu służącego rozpoznaniu i bezpośredniemu wsparciu jednostek kawalerii. AMR 35 (wersje ZT i ZT2) był tym czołgiem, który spełniał kryteria projektu najlepiej. Pojazd charakteryzował się, w porównaniu z innym francuskimi projektami, dużą prędkością, wynoszącą do 55 km/h, jednak konsekwencją jego osiągów trakcyjnych było słabe opancerzenie i uzbrojenie.

Następnym pojazdem rozpoznania/wsparcia był produkt firmy Renault - czołg kawalerii AMC 35. Był on ostatnim reprezentantem lekkich pojazdów wsparcia przeznaczonych dla formacji kawalerii. Waga czołgu w porównaniu z modelem AMR wzrosła, co przełożyło się na osłabienie właściwości jezdnych. Pozwoliło to jednak poprawić opancerzenie i uzbrojenie tak, by czołg mógł dorównać konkurencyjnym projektom. Zbudowano mało liczną serię 47 pojazdów.

Średni czołg S-35 to znany przykład pojazdu wsparcia kawalerii. Zajmuje on specjalne miejsce wśród francuskiej rodziny czołgów z okresu międzywojennego. Zgodnie z wymaganiami dowództwa kawalerii, firma SOUMA skonstruowała pojazd przeznaczony do wspieranie działań lekkich czołgów tej formacji. Wcielony do służby jako AMC SOUMA AC-3 szybko zdobył popularność, a pod nazwą S-35 stał się głównym czołgiem średnim we francuskiej armii. Pierwszy na świecie miał odlewaną wieże i kadłub. Opancerzenie składało się z 3 części i osiągało grubość 41mm, a maksymalna grubość pancerza na wieży wynosiła 56mm. Na tamten moment był to najbardziej opancerzony czołg.

Gracze mieli już okazję zobaczyć ten pojazd na polach bitew gry World of Tanks jako zdobyczny czołg niemiecki (z lekkimi modyfikacjami). W porównaniu do jednostek ze swojego poziomu ma od nich mniejsza prędkość, lecz większe opancerzenie. Jedną ze szczególnych cech czołgu jest zajmujący 2/3 pojazdu silnik - to wada, którą łatwo wykorzystać.

Pojazd Poniatovski GP1 omówimy później w specjalnym dziale poświęconym projektowi G1 (wielce smutna opowieść), a na razie przedstawimy, w kilku zdaniach, super ciężki czołg AMX Tracteur C. Powiedzieć o nim, że był "ciekawą" konstrukcją to za mało. Jego rozmiary i waga mogły szokować nieprzeszkolonych czołgistów. Załoga składała się z 6ciu osób, pojazd miał 2 wieżyczki, a jego długość wynosiła prawie 9 i pół metra. Pojawienie się tego giganta naprzeciw wrogich formacji pancernych, jeśli nawet nie odstraszało czołgów przeciwnika, to na pewno ochładzało ich bojowy entuzjazm. Z drugiej strony artyleria po prostu nie mogła w tego potwora nie trafić.

***

Osobną gałąź rozwoju czołgów wsparcia kawalerii otwiera Hotchkiss H35, znany nam jako PzKpfw 38H735(f), przez niektórych określany mianem mini-mini-Mausa niemieckiego drzewka czołgów premium. Pojazd zaprojektowała firma Hotchkiss dla lekkich dywizji piechoty zmotoryzowanej. Niestety, francuskie dowództwo wojsk piechoty wybrało na uzbrojenie projekt R-35, aczkolwiek korpus kawalerii zainteresował się tym pojazdem i wcielił do uzbrojenia jako H-35 (musimy zaznaczyć, że krótko przed wybuchem wojny czołg trafił również na wyposażenie jednostek piechoty zmotoryzowanej). Znakomite opancerzenie i silne uzbrojenie czyniło z tego pojazdu groźnego przeciwnika. Wystarczy wspomnieć wiele bitew rozegranych w WoT, gdzie niemiecki 38H735(f) nie dawał żadnej szansy przeciwnikom, a na czacie widać było liczne, mniej lub bardziej niegrzeczne, komentarze jego ofiar.

worldoftanks

***

Dyskusja
alojz
Napisany 28 czerwca 2011 - 15:32
#1

użytkownicy
Boże. Francuskimi czołgami nigdy bym nie zagrał nawet gdyby mi płacili. Bez szans
Chętnie za to w nie postrzelam

antiochixv
Napisany 03 stycznia 2012 - 16:56
#2

użytkownicy
Zależy od punktu "strzelania" :) Fajna zabawa tymi Francuzami, choć wyglądają jakby były prototypami z ery napoleońskiej!


Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.