kliknij aby powiększyć
1353x849 : 850 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
Strona główna  »   Forum  »  Aktualności
poprzednia12345
Wargaming.net, Project Tank, a patenty na matchmaking?

Dziurawbucie
Edytowany 24 Maj 2013 - 23:48
#61

użytkownicy
Temat dość ciekawy.Różne poglądy.
Nie lubię w randomach grać z plutonami(w moim teamie).Niskotierowe plutony,żyją zazwyczaj około 2min. Plutony wysokich tierów zanikają jako ostatnie,często zaskoczone w krzakach ogniem artylerii i słowami na czacie. Cenię graczy,którzy obserwują sytuację,mini mapę,straty czołgów.Po jednej i drugiej stronie.Szybka decyzja robią wszystko(np.przerwanie okupacji bazy),aby wygrać bitwę. Irytują mnie TOP plutony np. 3x E-75.Lecą na bazę przeciwnika i CAP....CAP....CAP.Po drugiej stronie uchodzą dusze z medów 7-8 tieru. Irytują mnie też plutony "niby"doświadczonych graczy (+10k stoczonych bitew).Którzy nie kątują czołgów (często stoją bokiem do przecinika),nie wykorzystują ich atutów.
Żeby nie było ,że jadę z plutonami...
Rzadko bo rzadko,ale zdarzają się plutony świetnie dobrane taktycznie.Mam na myśli czołgi np.T-44,IS-7+T57 z magazynkiem.
Kilka dni temu widziałem grę takiego plutonu.Oczywiście nie każdy lubi,potrafi grać różnego rodzaju czołgami,lecz tworzenie plutonó z czołgów tej samej klasy i tierów. Osłabia team wbrew pozorom.Często jedna flanka zostaje słabiej zabezpieczona bo silne HT sa z jednej strony.

Podsumowując. Na matchmaking my właśnie mamy większy wpływ niż WG :)

Ps.Strzały za zero. W czasie 2WŚ zdarzały się T-34 ,które w ogóle niebyły zdolne strzelać(brak zamka w armacie,brak amunicji,lecz jechały na Tygrysy.Takie atrapy,ale skąd załoga Tygrysa mogła wiedzieć czy będzie,strzał za "ZERO" czy w ogóle padnie strzał. Profilaktycznie musieli strzelić,lecz tracili na to czas.Co mogło się skończyć podpaleniem silnia przez jednego z 10 ciu atakujących T-34 ...(jeśli to też nie był strzał za zero :P)


Plus dla WG za realizm. Po prostu opierają się na historii.Swojej historii. :)

ADI_
Napisany 24 Maj 2013 - 21:25
#62

użytkownicy
admczik
Podaj nick z gry, chętnie zobaczę staty kolesia który robi po 6k dmg w przegranych bitwach.

adamczik
Edytowany 25 Maj 2013 - 10:13
#63

użytkownicy
Nie wiem czego ode mnie oczekujesz. Mam zacząć rzucać nickami ludzi, z którymi gram i z którymi miałem takowe bitwy ponad pół roku temu, bo od tego czasu w WoT gram do "pierwszego zdenerwowania"? Co to wniesie do dyskusji?

Vulpik, powiedzmy sobie szczerze, WoT jest skopane, całkowicie nierealistyczne i źle przemyślane. Można by tę grę zrobić na zasadach Red Orchestry. Na każdej mapie, dużej a nie takich pipkach, przystosowanych do walk czołgów, nie zapętlających się, wchodzi 32 ludzi na drużynę i wybiera pojazdy.

W takiej bitwie masz potem jednego Jagdtigera na ekipę, dwa Tiger 2, jednego skauta tier 5, 16 x tigerów i 12 pzIV- przykładowo podałem same niemieckie, ale mogłyby się one mieszać. Każdy gracz miałby do wyboru na mapie jakiegoś niszczyciela, który tam walczył w rzeczywistości. Czyli na zachodzie Niemiec masz Jagdtigera a na froncie wschodnim Elefanta itd. Każda nacja miałaby swoje odpowiedniki z wojny na odpowiednich mapach. Marzeniem jest, aby to były wyłącznie pojazdy, które wzięły udział w walkach na drugiej wojnie światowej. Było ich tak naprawdę 150 modeli, także jest w czym wybierać.

Żadnego chorego MM. Każda ekipa ma określoną pulę odrodzeń np. 500 i gra się tak długo, aż nie wykorzysta się wszystkich, bądź nie zajmie wszystkich miejsc strategicznych, bądź ewentualnie czas nie upłynie. Wyeliminować złotą amunicję, strzały za zero i uszkodzenie silnika po strzale w przód pojazdu, gdy ma on silnik z tyłu. Zrobić rozróżnienie między zerwaniem gąsienic a uszkodzeniem układu napędowego. I najważniejsze- absolutnie, wyeliminować absurd, czyli zniszczenie pojazdu poprzez strzały wyłącznie w dalmierz czy właz kierowcy. Co za debilizm.

Można by dodać nowe umiejętności, idywidualne dla każdego czołgu. W zależności jak dobrze nim grasz i jak szybko osiągniesz określony poziom pojazdu za sumę zgromadzonych punktów w bitwach, możesz np. na Jagdtigerze wyszkolić sobie dopancerzenie (dodatkowe 100 mm w wannie), albo umiejętność kopania dołu, w którym schowa się do połowy niszczyciel, albo wyłączanie silnika, że będziesz absolutnie niewidzialny i niesłyszalny. Itd. Każdy pojazd miałby takie, bądź podobne. Wtedy ta gra miała by większy sens. Co do arty, to byłaby ona niezależna. Sterowałby nią komputer. W każdej ekipie byliby dowódcy oddziałów, którzy namierzaliby cele, a dowódca drużyny, raz na 3 minuty, wzywałby ostrzał artyleryjski na wskazane pozycje.

Dużo bym dał, żeby to tak wyglądało. Życzę Project Tank, żeby rozwinęli się w tym kierunku.

Ciekawostka: Grywasz w Call of Duty on-line? Ja też. Mój kumpel za to grywał nałogowo. Opowiadał mi, jak studio chwaliło się, jak oni też się nie męczyli nad odwzorowaniem broni z rzeczywistości, że tyle miesięcy nad tym pracowali, że każda broń jest inna a jest ich tam tyledziesiąt sztuk, że to, że tamto. I co? Hakerzy wykradli im kody źródłowe gry i okazało się, że każda z broni różni się tylko wyglądem i 0,1% szybkostrzelności.

Nigdy nie ufaj wielkiej korporacji, która za zadanie ma tylko i wyłącznie zarobek. Dlatego najlepszymi grami typu iluś na iluś i naparzanie jest w tej chwili Red Orchestra i DOTA2.

ADI_
Napisany 25 Maj 2013 - 13:07
#64

użytkownicy
Nie wiesz czego od ciebie chce?

"admczik
Podaj nick z gry, chętnie zobaczę staty kolesia który robi po 6k dmg w przegranych bitwach. "

Czego tu nie rozumiesz?
Chce zobaczyć twoje staty, bo wydaje mi się że po prostu pierdolisz, i w najlepszym przypdaku będziesz "średni".

dex1
Napisany 25 Maj 2013 - 16:00
#65

użytkownicy
"WoT jest skopane, całkowicie nierealistyczne"

Jak to powiedziała pewna znana osoba: "Chcesz realizmu, idź do wojska". WoT to zwykła arkadówka, nie symulator, realizmu w tym nie ma za nic i nie oto w tej grze przecież chodzi.

Nie podoba mi się, że ktoś miałby mi mówić, czym mam grać. Gram czym chcę i uważam, że to jeden z lepszych pomysłów w tej grze. MM jest jaki jest, każdy na niego narzeka, ale dzięki niemu każdy może grać czym mu się podoba, tym czym lubi. Skoro narzekasz na randomy, graj kompanie. Tam sam dobierasz sobie z kim grasz. Po twoich wypowiedziach wnioskuję, że jesteś dobrym graczem, więc będziesz witany z otwartymi ramionami w każdej drużynie.

Co do Project Tank, wygląda jak (upośledzony) klon WoTa i nie dziwię się, że WG się do tego przyczepiło. Szkoda, że autorów PT nie było stać na coś więcej. Konkurencja WG by się przydała, bo od nadmiaru kasy tej firmie się w głowie przewraca.

adamczik
Napisany 26 Maj 2013 - 12:24
#66

użytkownicy
dex1

Mam już drużynę, gram kompanię, ale niestety grindować można tylko na randomach. Na piękne oczy wszystkich czołgów nie dostanę.

"Chce zobaczyć twoje staty, bo wydaje mi się że po prostu pierdolisz, i w najlepszym przypdaku będziesz "średni"".

No, spoko, ale co to ma do rzeczy? Co to wniesie do dyskusji? Tylko graczom ulti wolno wypowiadać swoje zdanie na temat gry? Poza tym, wartość bojową człowieka poznaje się nie na randomach a w CW i ESL.

"Jak to powiedziała pewna znana osoba"

Tusk mówił, że zrobi z Polski drugą Irlandię. To, że ktoś jest znany nie znaczy, że nie pierdoli od rzeczy. Zagraj w Red Orchestrę. I powiedz mi, która gra bliższa jest realizmowi ona czy Call of Duty. Tak samo jest z WoT, to taki CoD czołgami.

ADI_
Napisany 28 Maj 2013 - 17:33
#67

użytkownicy
A ma to tyle,że zazwyczaj to ci słąbi gracze najbardziej narzekają na MM, a po prostu grają słabo i mają mały wpływ na wygraną/przegraną.
A z tym że prawdziwą wartość gracza poznaje się na cw i kompaniach to wiesz... Na randomach wychodzi znajomość mechanizmów gry i umiejętność ich wykorzystania, więc wątpię żeby ktoś był mocny na kompaniach, a w randomach był największym noobem.

Tak ciężko zrozumieć ze ta gra to 15 vs 15 i po obu stronach są ludzie, nie boty i że po prostu WR będzie oscylowało w granicach 40%-65%? Chcesz wszystko wygrywać to pograj sobie w grę single player(najlepiej na jakimś easy czy jeszcze niższym...).

poprzednia12345

Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.