col_Kurtz
Edytowany 12 List. 2013 - 00:46
Za dużo powiedzieć nie mogę, nie mam takiej wiedzy, ale polecam polatać na ustawieniach pod Arcade, HB, a potem spróbować lecieć na symulacyjnych. Niektórzy piszą, że te pierwsze mają się nijak, do tego ostatniego. Ustawienia pod HB są nadal wspierane przez grę. Trudno wyczuć, co jest reakcją na ruch joy`em, a co jest wsparciem ze strony gry. Już choćby samo lądowanie. Gra ciebie posadzi, przy pełnym sterowaniu, jeden głupi błąd i rozbijasz maszynę w mak. Jak jest uszkodzona, jeden silnik nie działa (bombowce) to w sterowaniu HB gra niweluje tę stratę, przy pełnym, musisz ostro kombinować jak to zrobić dobrze. W myśliwcach dziurawe skrzydła powodują odczuwalną utratę nośności, jakieś uszkodzenia usterzenia, ciągłą zmianę kierunku. Inny przykład - Bf - na pełnej kontroli musisz wytrymować maszynę by nią wystartować, lecieć dalej, angielskie mają swoją specyfikę, niemieckie, czy japońskie swoją. Tak, tak... silnik ma swoją moc i tutaj daje się to odczuć.
@Fenris, może być i tak, że do HB wchodzą z pełnym sterowaniem. Jak wie po co wchodzi w ten sposób, to niewielu ma szanse sprostać - wie jak wykorzystać samolot do ostatniej śrubki. Myślisz, ucieknę, a on ustawi skok śmigła tak, że poleci szybciej niż na ustawieniach HB. To żadne czary, zdaje się, że wiesz o czym piszę. Dlatego FRB jest prawdziwym wyzwaniem dla symulotnika.
W WT tak się nie odczuwa golda, ewentualnie premium, w WoT i owszem. Latanie w WowP bym porównał do zabawy w Airfix Dogfighter, WT bliżej stanowczo do serii Sturmovik.