kliknij aby powiększyć
1280x707 : 255 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
Strona główna  »   Forum  »  Aktualności
1234następna
World of Warplanes - premiera już 13 Listopada!

kurkusmaximus
Napisany 11 List. 2013 - 11:03
#1

administracja
Dyskusja dotyczy aktualności ze strony głównej wortalu.
Aby zobaczyć jej zawartość przejdź pod ten link: http://world-of-tanks.eu/aktua...nes-premiera-juz-13-listopada/

N0RS0N
Napisany 11 List. 2013 - 11:16
#2

użytkownicy
Tak więc mam pytanie: Czy wolne doświadczenie z bety zostaje na premierę gry? Na stronie WG nie mogę się doszukać odpowiedzi. Na pewno, krótki czas po premierze gry wolne doświadczenie będzie wspólne dla obu gier. I chciałbym to wykorzystać.

Sasilton
Napisany 11 List. 2013 - 11:37
#3

użytkownicy
Gdyby ta gra wyszła wcześniej niż WT to zapewne wszyscy tą grą by się jarali. Pograłem w obie i obie są fajne. Ta i ta ma wady jak np zachowanie samolotów w WT czy kompletnie bezużyteczne samoloty szturmowe w WOWp. Graficznie znacznie lepiej wypada WT, tu chyba nikt nie ma wątpliwości.
W WT wkurza lekki P2W.

Scytian
Napisany 11 List. 2013 - 12:39
#4

użytkownicy
@Sasilton
WHAT???
O co ci chodzi? Zachowanie samolotów w WT jest na pewno lepsze niż w WoWP. Poza tym jakie P2W w WT??? Że niby szkolenie załogi? To już bardziej P2W są złote pociski w WoT(tak wiem że można je teraz za sreberko kupić)

N0RS0N
Napisany 11 List. 2013 - 15:29
#5

użytkownicy
Piszecie pay 2 win , a nie wiecie co to oznacza. Zagrajcie sobie w bf heroes, bfplay4free lub nfs online i zobaczycie ile dzieci kasy wydają za zwycięstwa.

mickey93
Napisany 11 List. 2013 - 16:21
#6

użytkownicy
@Scytian
a użycie 2 raz samolotu za złote coś tam. typowy element p2win


Piszecie pay 2 win , a nie wiecie co to oznacza. Zagrajcie sobie w bf heroes, bfplay4free lub nfs online i zobaczycie ile dzieci kasy wydają za zwycięstwa.

ale co to ma do rzeczy tam jest totalne p2win. w wocie płacisz tylko za komfort zarabiania więcej i szybszego ekspienia

Sasilton
Napisany 11 List. 2013 - 17:03
#7

użytkownicy
Scytian
samolot zachowuje się jak by był z papieru. Strasznie szybko odbija na boki.

Scytian
Napisany 11 List. 2013 - 18:13
#8

użytkownicy
@mickey93
Może i tak ale po co komu ta opcja? Jeszcze chyba nie spotkałem żadnego normalnego gracza który stracił więcej niż 5 samolotów, jak ktoś traci 8-10 to przeważnie nawet killa nie ma, więc te samoloty które kupił za golda przydają się tylko przeciwnikowi(jako free fragi)
@Sasilton
Nie rozumiem o co ci chodzi??? Samoloty mają się zachowywać tak jak w WoWP??? Znaczy się jak cegły/kamienie albo kto woli czołgi.

minimasakra
Napisany 11 List. 2013 - 18:23
#9

użytkownicy
tak jeśli grasz na noobowskiej zręcznościówce i masz papierowe Japończyki. spróbuj na historyku ;)

a co do pay 2 win to użycie dwa razy samolotu jest drogie i nieopłacalne poza tym to nie daje wyższości gdyż trzeba być strasznym noobem żeby stracić 5 samolotów w jednej grze.

złote pociski w wot dają totalne p2win gdyż zwykły czołg ma więcej penetracji niż wyższy tier co daje wielką przewagę.


mickey93
Napisany 11 List. 2013 - 18:50
#10

użytkownicy
a masz świadomość że złote pociski możesz kupić za kredyty? po 2 sama penetracja to nie wszystko

Może i tak ale po co komu ta opcja?

nie mi bo rzadko gram w WT bo zwyczajnie mi nie leży ale widziałem kilka razy że gościu stracił jaka9 a za chwilę widze jak ten sam w tym samym somolocie strąca naszych

Wilk Fenris
Napisany 11 List. 2013 - 21:41
#11

użytkownicy
Sasilton

Masz jakieś dziwne pojęcie o tym, jak się zachowuje maszyna w powietrzu. Oczywiście WT to gra, która ma działać na większości PC, a więc model lotu musi być uproszczony w stosunku do profesjonalnych symulatorów, to jest jasne. Nie zauważyłem jednak jakiś rażących błędów i lata się bardzo przyjemnie. WT jak i cała seria "Iłów 2" czy "Wings of pray" daje bardzo fajne wrażenie przemieszczania się w powietrzu. Czuć, że samolot nie przemieszcza się w próżni. Zwłaszcza w trybach bardziej symulacyjnych. Nie rozumiem kompletnie twoich zarzutów o model lotu.

PS. Jeżeli latałeś tylko pierwszymi dostępnymi samolotami, to znaczy, że latałeś głównie na dwupłatowcach. Te samoloty są bardzo manewrowe przy niskich prędkościach i tak było w rzeczywistości. Skręcały bardzo ciasno i reagowały na stery bardzo szybko. Warto poczytać o starciach pilotów podczas pierwszej wojny światowej.

Latanie FW 190 czy P47 z prędkościami bliskimi 700km/h na 5000 metrów daje zupełnie inne odczucia na sterach, niż latanie np. I15 z prędkościami poniżej 300km/h na wysokości 200 metrów.

Pod tym względem WG po prostu nie podskoczy do Gaijin. Nie ma nawet żadnych szans. Po prostu konkurent ma całe lata doświadczenia w tworzeniu gier lotniczych i to bardzo widać.

___________________________________________


Co do Free to play... nie dajcie sobie robić wody z mózgu. Każde (bez wyjątku) free to play jest skonstruowane tak, aby opłacało się wydawać na nie kasę. Ten model biznesowy jest darmowy tylko z nazwy. ZAWSZE płacenie będzie dawało mniejsze, lub większe korzyści. Gdyby tak nie było, to co skłoniło by cię do zapłacenia za dodatki? Sprawa jest oczywista i tutaj nie ma dyskusji. Płacący zawsze ma przewagę, jeżeli nie w bezpośrednim starciu, to np. przewagę ekonomiczną itp. Tak jest, było i będzie. Sukcesem dobrego free to play jest... ukrycie tego przed graczami ;)

WT ma dość dobry model biznesowy, bo lepszy gracz zawsze wygra starcie bezpośrednie z gorszym graczem. Nie ma tam złotych pocisków, samoloty latają tak samo, samoloty premium nie są lepsze od odpowiedników z normalnego drzewka itp. Ilość samolotów też nie jest tak istotna. 5 w zupełności wystarcza i rzadko kiedy tracę wszystkie. Z reguły moje straty są pomiędzy 1 a 3 samoloty na bitwę i zanim stracę resztę następuje porażka lub wygrana. Nie jest to więc decydujące o wygranej. Złoto w WT daje natomiast duże korzyści ekonomiczne i rozwojowe. W walce ich nie czuć, ale w garażu jest różnica pomiędzy graczem płacącym, a nie płacącym.

Gold Ammo w WoT dużo bardziej rzuca się w oczy podczas walki i moim zdaniem to błąd WG. To, że można kupować złote pestki za kredyty jest ukłonem w stronę graczy z kontami premium, a nie w stronę graczy "darmowych". Jest to dość oczywiste dla kogoś, kto trzeźwo patrzy na system ekonomiczny w WoT. Grając za free nie stać cię na kupowanie złotych pestek i jednoczesne zbieranie na nowe czołgi. Musisz wybrać. Albo walenie z golda, albo rozwój. Gracz premium ma mniejszy dylemat, bo jego dochody są sporo wyższe i może sobie pozwolić na większe koszty. Jak do tego ma czołgi premium... sprawa jest jasna.

Dodatkowo powstaje wrażenie kupowania umiejętności. Skill mi nie potrzebny... ładuję golda i przebijam takiego T29 przez frontową płytę na wieży. W ten sposób płacący gracz niweluje całkowicie twoją dobrą taktykę i ustawienie czołgu, nie musi się zupełnie starać żeby z tobą wygrać, a ty jesteś w ciemnej dupie, bo nic już nie możesz zrobić. Zginiesz, chociaż zrobiłeś wszystko jak należy. Wystarczy, że przeciwnik kupi sobie trochę skill'a. To powoduje frustrację wśród graczy... całkiem zresztą słusznie.

mickey93
Edytowany 11 List. 2013 - 22:43
#12

użytkownicy
. Gdyby tak nie było, to co skłoniło by cię do zapłacenia za dodatki? Sprawa jest oczywista i tutaj nie ma dyskusji. Płacący zawsze ma przewagę, jeżeli nie w bezpośrednim starciu, to np. przewagę ekonomiczną itp. Tak jest, było i będzie. Sukcesem dobrego free to play jest... ukrycie tego przed graczami ;)
w wocie nie płacisz za to by być lepszym tylko za to żeby szybciej i miej stresowo expiło ci się

"Latanie FW 190 czy P47 z prędkościami bliskimi 700km/h na 5000 metrów daje zupełnie inne odczucia na sterach, niż latanie np. I15 z prędkościami poniżej 300km/h na wysokości 200 metrów."

to w realu tylko powiedz mi jak ma się P47 w wT do rzeczywistości poza wyglądem. w WT P47 nie ma żadnych szans z BF109 czy Jakiem 9 podczas gdy w rzeczywistości P47 przewyższał FW190 i BF109


Sasilton
Napisany 11 List. 2013 - 22:53
#13

użytkownicy
Wilk Fenris
Czasami się czułem jak by samolot był nadsterowny :D
Co już brzmi absurdalnie

Wilk Fenris
Napisany 12 List. 2013 - 00:19
#14

użytkownicy
mickey93

Złote pestki to płacenie za wygraną. Proste. Tylko mi nie mów, że można je mieć za kredyty, bo wiesz tak samo dobrze jak ja, że to jest bardzo drogie i dla gracza, który nie zainwestował nawet złotówki, kompletnie nieopłacalne.

to w realu tylko powiedz mi jak ma się P47 w wT do rzeczywistości poza wyglądem. w WT P47 nie ma żadnych szans z BF109 czy Jakiem 9 podczas gdy w rzeczywistości P47 przewyższał FW190 i BF109

To nie takie łatwe i proste do zdefiniowania. Na małych wysokościach P-47 nie był wystarczająco zwrotny do walki kołowej z FW190 czy Bf109. Jego promień skrętu był większy. Na małych wysokościach miał też mniejszą prędkość wznoszenia. Miał za to większą prędkość poziomą i szybciej przyspieszał w locie nurkowym. To bardzo duży i ciężki samolot. Piloci stosowali odpowiednie taktyki do zniwelowania mniejszej zwrotności. Był też trudny do opanowania. Wielu pilotów się rozbijało nie potrafiąc wyjść z gwałtownego nurkowania. Na większych wysokościach (powyżej 5000 metrów), gdzie powietrze jest rzadsze, pomagały mu duże skrzydła i mnóstwo mocy. W rozrzedzonym powietrzu mógł skutecznie prowadzić walkę manewrową z dowolnym samolotem. Do tego był to niezwykle odporny samolot. Dobrze opancerzone kluczowe podzespoły były świetnie chronione, podobnie jak pilot, co zwiększało przeżywalność. Głównie dlatego był bardzo lubiany... dbał o pilota :) Na potwierdzenie powyższego, słowa czołowego niemieckiego asa...

Kurt Bühligen, a high-scoring German fighter ace with 112 victories, recalled:
"The P-47 was very heavy, too heavy for some maneuvers. We would see it coming from behind, and pull up fast and the P-47 couldn't follow and we came around and got on its tail in this way".


W WT walki prowadzi się głównie poniżej 5000 metrów. P-47 to nie jest samolot stworzony do takiej walki i trzeba o tym pamiętać. Był optymalizowany do walki na dużej wysokości. Poza tym wielu graczy popełnia błąd obwieszając go rakietami, co w grze, tak jak w rzeczywistości, spowalniało maszynę i czyniło ją bardziej ociężałą. W takiej konfiguracji to już nie myśliwiec, a samolot szturmowy ;) Czasami trafia się w HB gracz, który wymiata w P-47 ;) Kwestia taktyki... no i nie zapominajmy. To jest gra, a modele lotu ulegają zmianie cały czas. Coraz mniej samolotów jest źle zbalansowana. Możliwe, że P-47 doczeka się poprawek, żeby być bardziej konkurencyjnym na większej wysokości jak w rzeczywistości.

col_Kurtz
Edytowany 12 List. 2013 - 00:46
#15

użytkownicy
Za dużo powiedzieć nie mogę, nie mam takiej wiedzy, ale polecam polatać na ustawieniach pod Arcade, HB, a potem spróbować lecieć na symulacyjnych. Niektórzy piszą, że te pierwsze mają się nijak, do tego ostatniego. Ustawienia pod HB są nadal wspierane przez grę. Trudno wyczuć, co jest reakcją na ruch joy`em, a co jest wsparciem ze strony gry. Już choćby samo lądowanie. Gra ciebie posadzi, przy pełnym sterowaniu, jeden głupi błąd i rozbijasz maszynę w mak. Jak jest uszkodzona, jeden silnik nie działa (bombowce) to w sterowaniu HB gra niweluje tę stratę, przy pełnym, musisz ostro kombinować jak to zrobić dobrze. W myśliwcach dziurawe skrzydła powodują odczuwalną utratę nośności, jakieś uszkodzenia usterzenia, ciągłą zmianę kierunku. Inny przykład - Bf - na pełnej kontroli musisz wytrymować maszynę by nią wystartować, lecieć dalej, angielskie mają swoją specyfikę, niemieckie, czy japońskie swoją. Tak, tak... silnik ma swoją moc i tutaj daje się to odczuć.
@Fenris, może być i tak, że do HB wchodzą z pełnym sterowaniem. Jak wie po co wchodzi w ten sposób, to niewielu ma szanse sprostać - wie jak wykorzystać samolot do ostatniej śrubki. Myślisz, ucieknę, a on ustawi skok śmigła tak, że poleci szybciej niż na ustawieniach HB. To żadne czary, zdaje się, że wiesz o czym piszę. Dlatego FRB jest prawdziwym wyzwaniem dla symulotnika.
W WT tak się nie odczuwa golda, ewentualnie premium, w WoT i owszem. Latanie w WowP bym porównał do zabawy w Airfix Dogfighter, WT bliżej stanowczo do serii Sturmovik.

1234następna

Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.