Moim zdaniem "Matylda" to całkiem mocny tank defensywny.
Grając matyldą należy pamiętać o kilku rzeczach:
-Nie jedź na około, nie flankuj przeciwnika. Jesteś za wolny żeby wybierać okrężną drogę, marnujesz tylko czas swój i drużyny, jesteś totalnie bezużyteczny. W czasie gdy ślamazarzysz się pod górkę mógłbyś zadać kilka strzałów i pomóc drużynie. Od flankowania są szybsze czołgi!
-Masz dużo mocniejszy pancerz z przodu PAMIĘTAJ o tym!
Do najgroźniejszego przeciwnika stawaj zawsze przodem (pod lekkim kątem). Oczy mi krwawią jak widzę, że ktoś się ustawia bokiem do wroga i strasznie strzela myśląc, że jest jakiś "Billy the Kid". Mózg takich ludzi nie obsługuje chyba kilku procesów i taka osoba albo strzela, albo jedzie (+myśli i się ustawia odpowiednio).
-Używaj kamuflaż, lunetę i wentylacje. Dlaczego? Jesteś wolny i przez to więcej czasu stoisz niż jedziesz, Ty widzisz, a Ciebie nikt (zobacz filmik jaki dodałem a będziesz wiedział o co chodzi). Nawet jadąc na spot zatrzymuj się co chwila daj zadziałać lunetom. Inna sprawa, że na tym tierze dobry skaut to cud, prędzej będzie nim debil kamikaze, więc sam musisz być swoim skautem!
-Pamiętaj nie bronisz bazy siedząc w niej, płacząc jaki jesteś wolny i kampiąc 10m od kółka - to nikomu nie pomaga.Ty kampisz w bazie, a reszta drużyny wykrwawia się w prawdziwej walce.
-Jako TOP TANK rządzisz na polu bitwy, jako MEAT TANK wspomagasz HT, snajpisz i starasz się stacjonarnie z krzaczorów spotować wrogów optyką (nie kampisz - to nie to samo!).
MOJA BITWA - MATYLDA