Wargaming.net, nasza ukochana firma od czołgów, tym razem postanowiła wybrać się na zakupy. Ich inwestycją jest firma BigWorld kupiona za 45 milionów dolarów. Tak, dobrze kojarzycie - BigWorld jest twórcą silnika, na którym bazują wszystkie gry spod znaku "World of".
Dla graczy oznacza to na razie tyle co... nic. Niemniej jednak teraz WG ma silnik na własność, dzięki czemu nic nie stoi mu na przeszkodzie do wprowadzenia w swoich grach kolejnych modyfikacji, bez pośrednictwa innej firmy. Może to oznaczać, że zostaną wprowadzone różne nowości, które wcześniej nie były możliwe. Kto wie, może w końcu doczekamy się obsługi dwóch i więcej rdzeni?
Informacja o zakupach WG daje nam jeszcze jedną ciekawostkę. World of Tanks ma jakieś półtora roku (licząc od EU relase), a jego zarobki już są ogromne. Sam Victor Kislyi stwierdził:
Oznacza to finansowy cel ustalony na 200 milionów dolarów rocznie przychodu. Robi wrażenie, prawda?







