Trwają obecnie testy pierwszej wersji silnika fizycznego na rosyjskim Superteście. Najważniejszym zadaniem testerów jest znalezienie miejsc na mapach, w których występuje blokowanie czołgu i niemożliwość zjazdu ze wzniesień. Wiadomo już, że jeśli ktoś zechce zaczaić się na wroga na górce, by potem zaskoczyć go, spadając mu na "głowę", to taka akcja zabierze mu sporo HP. Stare taktyki odejdą w zapomnienie. Wszystkie szanujące klany, by zdobyć przewagę nad przeciwnikiem, będą musiały nauczyć się nowych, wykorzystujących fizykę. Będzie o wiele trudniej. Czołgi wjeżdżając na przykład między 2 kamienie, będą mogły zostać trwale unieruchomione, lub wjeżdżając na dach budynku na Klasztorze wpadną do jego wnętrza. Rajdowcy w swoich lśniących T-50-2, przy dużych prędkościach i ostrym braniu zakrętu muszą liczyć się z tym, że istnieje szansa na wywrócenie swojego pojazdu. Prawdopodobnie pojawi się limit czasu, po którym leżący na boku lub "plecach" czołg zostanie automatycznie zniszczony.
Testy jeszcze trochę potrwają.















