Tagi: Warthunder, Tanks, wrażenia, ground, forces, czołgi
.Jestem świeżo po pierwszych, paru bitwach lądowych w Warthunderze. Za każdym razem gdy ruszamy do szturmu zastanawiam się czy zobaczę jeszcze żonę i dzieci. Grałem stanowczo za krótko żeby napisać coś konkretnego, ale jest fajnie. Wolno mi napisać wrażenia z zamkniętej bety więc nie omieszkam tego zrobić. Dlatego pytanie do was: co chcecie wiedzieć? Na co zwrócić uwagę?
Gra się naprawdę przyjemnie.Trzeba jeździć nieco ostrożniej niż w WoTcie, bo jak raz chciałem sobie zjechać z górki pod kątem to zaliczyłem dachowanie. Bardzo podoba mi się grafika i model zniszczeń. Wygląda na bardziej szczegółowy niż wersja od Wargaming. Przeżyłem miłe zaskoczenie gdy straciłem gąsienice.. to znaczy sam fakt stracenia jej nie był miły, lecz drugą miałem sprawną i gdy dodałem gazu to zacząłem się obracać.
Trochę gorzej się celuje, zwłaszcza w trakcie jazdy. Przyjemny jest jednak moment, w którym sobie uświadamiasz, że i tak idzie Ci lepiej niż przeciwnikowi. Zresztą te czołgi nie było robione z myślą o strzelaniu w pełnym biegu.
Walki toczą się na znacznie większe dystanse niż w WoTcie, chociaż jak na razie jest dynamicznie, ładnie i w miarę realistycznie. Oczywiście można wskazać mnóstwo rzeczy do poprawy, ale to w końcu zamknięta beta. Jak dla mnie powinni skupić się na sterowaniu, celowaniu (czasami działa trochę topornie) i będzie pięknie.
To wszystko to bardzo wstępne wrażenia. Napiszę coś konkretnego gdy lepiej zapoznam się z grą. Tymczasem wstawiam parę obrazków. To są maksymalne detale, wszystko w hd i super-wypas. Jeśli chcecie się czegoś dowiedzieć lub zobaczyć to dajcie znać, bo mogę nawet nagrywać filmiki
Przy niektórych screenach tak zasuwałem czołgami, że aż się miejscami ziemia się lekko zamazała. Normalnie wszystkie tekstury są ostre jak brzytwa. Po za tym muszę jeszcze zmienić parę ustawień wyświetlania, żeby było nieco mniej kolorowa - na szczęście WT daje spore możliwości w tej kwestii.
A to moja pierwsza zdobycz. Strzelanie w biegu wychodziło mu znacznie gorzej niż mi.
PS. Czołgi ważą na dzień dzisiejszy niecałe dwa giga.







