Ostatnimi czasy nagminnym stało się używanie zmodyfikowanych plików gry zmieniających wygląd smugi po pocisku. Dzięki tej modyfikacji ślad po wystrzelonym pocisku był widoczny dłużej i w bardziej jaskrawym kolorze. Zespół World of Tanks jakiś czas temu zajął stanowisko, że ta modyfikacja jest pogwałceniem przepisów EULA (dokładnie punktu zabraniającego modyfikacji plików gry, jeśli nie posiadało się na to pisemnej zgody Wargaming.net). Uznano, że jest to “hack” i WG grozi karami za stosowanie tej modyfikacji. Surowość kary będzie zależna między innymi od tego, w jaki sposób i jak często użytkownik łamał zasady licencji (można nawet spodziewać się dożywotniego bana konta). Zakres kar nie powinien nikogo dziwić - używanie zmodyfikowanych plików w znacznym stopniu wpływa na balans rozgrywki, bo nieuczciwi gracze mogli zorientować się, gdzie ukrył się przeciwnik lub też bez trudu mogli znaleźć miejsca, z których prowadzi ostrzał wroga artyleria.
Aby zapewnić równość rozgrywki dla wszystkich, zespół WoT podjął decyzję o wyłączeniu wyświetlania smug po pociskach do momentu rozwiązania problemu. Jest to wyjście chwilowe i efekty te mają pojawić się ponownie wraz z wprowadzeniem patcha 0.6.5 na przełomie czerwca i lipca.
Wielu z użytkowników zapewne zacznie “psioczyć” na takie wyjście z sytuacji, zwłaszcza przeciwnicy artylerii ;) Teraz artylerzyści nie mogąc w żaden sposób kontrować wrogiej artylerii, przez co będą skupiać całą swoją uwagę na “zwykłych” czołgach. Także niszczyciele czołgów troszkę odetchną - nie raz i nie dwa jedynym co zdradza, w którym krzaku się schowali, to właśnie ślad po wystrzelonym pocisku. Na plus takiego rozwiązania przemawia z kolei fakt, że wszyscy gracze mają równe szanse, co jest jednak sprawą nadrzędną. Zapewne decyzja o wyłączeniu smug nie została podjęta lekko. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że programistom WG uda się znaleźć rozwiązanie wcześniej niż w lipcu.








