kliknij aby powiększyć
1500x702 : 311 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
Strona główna  »   Forum  »  Artykuły
Tygrys – gra a rzeczywistość

MIchal_PL96
Edytowany 13 Sty. 2013 - 19:44
#16

użytkownicy
e-75 nie robi respektu? no nie wiem jak Ty, ale ja grając teraz T32 e-75 się bardzo boję? dlaczego? bo piekielnie trudno przebić ją z przodu, co więcej e-75 ma taki pancerz czołowy, że żaden med jak porządnie nie przyceluje go nie przebije, oczywiście jeśli grając e-75 potrafisz kątować, no bo jak nie potrafisz to tak jakbyś grał połową tego pancerza...

btw. e-75 to wg. mnie najlepszy IX tier

WotXtier
Edytowany 13 Sty. 2013 - 20:17
#17

użytkownicy
E-75 stock jak trafi na IX-X tier to free frag.Po Wymaksowaniu jest lepiej ale to droga przez męke.

E-75 rozwalasz od przodu strzelając w płytę podłogową i wizjer dowódcy na wieży.Od tyłu czy z boku zjadają go medy od VIII tieru.

Nie tylko jego zjadają medy od VIII tieru.E-75 to nie wyjątek.

Franio
Edytowany 13 Sty. 2013 - 21:15
#18

użytkownicy
WotXtier, każdy twój post na tym forum zmierza do jednego, "medy wszystko rozjadą". Prawda jest inna niestety, medy potrafią stworzyć ogromne zagrożenie, ale tylko wtedy jak są dobrze zorganizowane, co na randomach niestety rzadko się zdarza. Pluton z trzech ogarniętych batchatów potrafi zagwarantować zwycięstwo, ale zazwyczaj grające w pojedynkę medy jak nie dogadają się z innymi to jedyne co zrobią to wyspotują kilku przeciwników, zadadzą 0,5-1k dmg i zwyczajnie wyparują.

E-75 budzi respekt jak gra się przeciw niemu ciężkim czołgiem (trudno go przebić i ma mocniejsze działko od innych HT na IX tierze) i dlatego jak tylko zdobędę wymarzonego JgPZE100 będzie to mój kolejny czołg na mojej liście życzeń :D

mickey93
Napisany 14 Sty. 2013 - 13:04
#19

użytkownicy
od czasu kiedy mam M103 E-75 nie budzi żadnego respektu na mnie

e-75 jak każdy czołg jest niebezpieczny tylko w tedy kedy za jego sterami siedzi ogarnięty z tym pojazdem gracz

Assire
Napisany 14 Sty. 2013 - 17:48
#20

użytkownicy
Historycznie rzecz biorąc to Tygryski miały dwie zalety -> Przedni pancerz i legenda którą były owiane. Z bocznym pancerzem radziły sobie jakiekolwiek radzieckie działa powyżej 76mm, Tygrysa dało się unieruchomić granatami rzuconymi na płytę silnika i praktyczna prędkość maksymalna wynosiła około 20km/h. Można było jechać szybciej, ale silnik się przegrzewał, zacierał i koniec jazdy.
Polecam tę książkę: http://www.empik.com/tygrysy-w...us-otto,prod57597890,ksiazka-p
Wspomnienia czołgisty który przez pół wojny był dowódcą Tygrysa, więc co jak co, ale jemu wierzyć można, zwłaszcza że opisuje wszystko całkiem obiektywnie.

NiKuTa
Edytowany 15 Sty. 2013 - 15:25
#21

użytkownicy
A ja czytałem już w dwóch opracowaniach, że silnik nie był wadą tego czołgu tylko układ przeniesienia napędu (w jednym artykule nawet autor napisał, że na tamte czasy silnik ten był arcydziełem inżynierii). Tygrys nie miał słabego silnika tak jak to powtarzają ludzie na tym i na innych forach. (tak samo powtarzanym mitem/głupotą jest palność paliwa, benzyna czy ropa po trafieniu pociskiem się zapali, a ludzie cały czas powtarzają ze silniki na ropę trudniej jest zapalić po trafieniu pociskiem - BZDURA, to i to się tak samo łatwo zapali).
Tak jak to w jednym artykule o tygrysie autor napisał "Jak można powiedzieć, że silnika był słaby, skoro rozpędzał ten czołg (56t) nawet do 45 km/h" Jak już wspominałem problem był układ przeniesienia napędu który był zaprojektowany do czołgu VK3601 (waga czołgu do 36t) a został użyty w czołgu o 20t cięższym. Nie wytrzymywało sprzęgło i przekładnie boczne i to właśnie one czasem powodowały pożar. Układy te nie wytrzymywały obciążeń. Kierowca musiał się nauczyć delikatnie operować sprzęgłem, gazem itp., jak się tego nauczył nie sprawiał już tyle problemów.
Zaletami tygrysa był też:
- czołg był stabilną platformą dla działa. Celowniczy po strzale nie musiał nawet poprawiać celownika na celu. (przeciwieństwo IS-2, gdzie czołg był za lekki do tak dużego działa, po strzale nim strasznie bujało, musiał też strzelać na równym terenie, problematyczne było też strzelanie gdy wieża było obrócona o 90 stopni)
- pancerz wykonany z bardzo dobrej jakości stali odpowiednio utwardzonej
- Armata
- układ celowniczy
- komfort załogi
- 5 osobowa załoga
- dobra obserwacja terenu z czołgu
- wentylacja czołgu.
- i wiele innych konstrukcyjnych innowacji.

wadami:
- zbyt wczesne wprowadzenie do walki czołgów (czas naglił jak i sam hitler)
- problemy okresu dziecięcego, które nie zostały wyeliminowane przed użyciem bojowym
- pracochłonność w produkcji
- mała liczb wyprodukowanych czołgów około 1450
- stara pudełkowata konstrukcja kadłuba bez pochyłych powierzchni
- układ przeniesienia napędu.

Poczytajcie sobie o czołgach T-34/76 i o konstrukcji KW-1 a w szczególności KW-2, jakie te czołgi miały problemy w okresie dziecięcym i w czasie użycia bojowego zwłaszcza przez pierwszy rok wojny.
Podam przykład. Jak ruskim wpadł w łapy PZIII i po testach byli zachwyceni tym czołgiem. PZIII górował nad T-34/76 we wszystkich parametrach, prócz pancerza i kalibru działa a testowali PZIII z działem 37mm (niepamiętanie albo wersja E lub G)

BTW. Dlaczego w artykule jest zdjęcie wanny i podwozia z pantery ?? :P

Scytian
Napisany 15 Sty. 2013 - 15:29
#22

użytkownicy
Tak, i benzyna i ropa po trafieniu MOŻE się zapalić, ale temperatura zapłonu ropy jest kilka stopni wyższa niż benzyny przez co ropa zapala się rzadziej.

NiKuTa
Edytowany 15 Sty. 2013 - 15:58
#23

użytkownicy
Tak tylko ze przy trafieniu pociskiem i przy takiej ilość wydzielanego ciepła nie ma to najmniejszego znaczenia. Tam jest taka temperatura ze wszystko się zapala czy topi - nawet stal. Benzyna ma tą wadę ze opary się łatwo pala np w pustych zbiornikach. Dlatego te czołgi miały zbiorniki wypełniane obojętnym gazem. Duży problem jest tez przy przeciekach instalacji paliwowej.
Jak łatwopalny i wybuchowy jest gaz a ile teraz czołgów jeździ na turbinach gazowych. Po prostu wszystko się pali przy tak dużej temperaturze.

Scytian
Edytowany 15 Sty. 2013 - 16:07
#24

użytkownicy
Niekoniecznie, zapłon zależy od różnych czynników: ciśnienia, mieszanki paliwa i powietrza i temperatury. Jeżeli mieszanka jest niewłaściwa do zapłonu nie zajdzie. W grę wchodzi też prędkość parowania benzyny i ropy, ale niestety ciężko będzie znaleźć dokładne dane o tym, a szczególnie z okresu II wojny.

mickey93
Napisany 16 Sty. 2013 - 13:10
#25

użytkownicy
"Jak łatwopalny i wybuchowy jest gaz a ile teraz czołgów jeździ na turbinach gazowych"
Abrams ma specjalne zabezpieczenia poza tym jest może również działać na zwykłym paliwie (turbina gazowa wcale nie jest zasilana gazem:D)

jeżeli chodzi o KW-1 to dla niemców był takim samym szokiem albo większym jak dla załóg shermanów tygys I

BASPtaku
Napisany 19 Sty. 2013 - 00:54
#26

użytkownicy
Tygrys jest Tygrysem tylko w grze ''Red Orchestra'' lub w modzie ''Darkest Hour''

slawek1654
Napisany 20 Sty. 2013 - 16:10
#27

użytkownicy
Bez większej rewelacji,myślałem,że to bedzie lepszy czołg ,ale się zawiodłem!!!

pol00
Napisany 21 Sty. 2013 - 16:18
#28

użytkownicy
Witam serdecznie

chciałbym wtrącić 3 grosze do dyskusji.

Co do czołgów i innych pojazdów w grze WOT są one balansowane względem siebie nawzajem. Co prawda różnią się miedzy sobą kilkoma parametrami (jeden ma lepsze działo, drugi pancerz, trzeci celność itp) ale nie ma to żadnego porównania z realnymi warunkami panującymi na polu bitwy podczas II wojny światowej.

Trzeba też wspomnieć że przykładowo Tygrys nie spotykał na polu bitwy czołgów od siebie lepszych ( w pojedynkach 1 vs 1 )

Gra WOT jest zupełnym zaprzeczeniem panujących w czasie bitw pancernych warunków w realnym świecie.

Ważnym faktem który trzeba brać pod uwagę jest załoga każdego wozu bojowego a konkretnie jej wyszkolenie, doświadczenie, zgranie, znajomość konkretnego pojazdu itp. Znane są fakty historyczne gdzie do T-34 wpuszczano pijanych, bez radiostacji a w skrajnych przypadkach bez amunicji i kazano nacierać na wroga.

Kolejnym aspektem jest obnizającym ogólną wartość Tygrysa jest to że pod koniec wojny wiele tych czołgów z braku paliwa zostało porzuconych przez załogi lub wysadzonych.

Mało też się pisze o tym że same czołgi są niewiele warte. Chodzi mi dokładnie oto że czołgi ze wsparciem piechoty, najlepiej myśliwców, zwiadowców są o wiele większym zagrożeniem niż samotny czołg.


Wracając jednak do tematu dyskusji. Uważam ze czolg Tygrys w gdze WOT został bardzo pokrzywdzony. Gdzieś słyszałem że żeby pokonać jednego tygrysa przypadało 7 czołgów T-34. Niestaty po trudach dojscia do Tygrysa i kupieniu go okazało się że życie sobie a WOT sobie mimo że ciągle zmeiniają czołgi dostosowująć je do warunków "historycznych" ale to widocznie ich własna "Historia" szczególnie pociski za 0 dmg :P albo też rykoszet przy pancerzu 40 mm a penetracji 150mm...


pozdrawiam wszystkich fanów Tygrysów.



Sharik
Napisany 23 Sty. 2013 - 11:21
#29

użytkownicy
@NiKuTa

Co do PzIII, czytałem, że pierwsze próby T-34 odbywały się właśnie na kupionym od Niemców Pz III. Okazało się, że radziecka armata nie jest w stanie przebić boku Pz III.

Miszcz
Napisany 27 Sty. 2013 - 01:42
#30

użytkownicy
@Walter_NovotnyPL
Ty chyba nie grałeś obydwoma tymi czołgami.Tygrys P jest szybszy od Tygrysa H.Ma większą prędkość maksymalną i szybciej się rozpędza.Pancerz potrafił troche odbić.Dla mnie lepszym czołgiem był Tygrys P.


Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.