kliknij aby powiększyć
1680x1050 : 996 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
Strona główna  »   Forum  »  Aktualności
poprzednia1234
Czołgi w War Thunder - fragment rozgrywki!

Wilk Fenris
Napisany 08 Paź. 2013 - 19:26
#46

użytkownicy
Od razu widać, że nie grasz w WT ;)

Grafika była gotowa z podstawowej "lotniczej" wersji WT, więc nic nie musieli robić ;)

Celowanie nie zostanie tak jak jest i to jest pewne. Po prostu nie ma gotowych celowników dla czołgów. Tak samo jak nie ma przygotowanych fizycznych modeli jazdy i osiągów dla każdej maszyny (wszystkie czołgi jeździły na filmiku praktycznie identycznie i miały takie same osiągi), kuleje jeszcze model kolizji z przeszkodami i kilka innych drobnych rzeczy.

W WT nigdy nie było i nie będzie czegoś takiego jak pasek życia. Tam po prostu nie ma HP w takiej formie. To samo jest w wersji czysto lotniczej i nikt nie płacze z tego powodu. Samoloty nie mają HP, tylko podzielone są na moduły o określonej wytrzymałości i tego, jak są istotne dla funkcjonowania maszyny. Możesz mieć pół samolotu w strzępach i lecieć, ale równie dobrze może cię posłać na ziemię jeden pocisk. Kwestia w co i jakim kalibrem trafi przeciwnik. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Po jakimś czasie spędzonym w grze, to bardzo naturalny system i w żadnym razie nie jest to żadna wada.
To jest właśnie to, co powoduje, że taktyka staje się ważna. Rozumiesz taktykę na opak. Widzisz, że jakiś czołg ma 20% HP, to jedziesz na pałę i przyjmujesz strzały od niego, bo i tak ty zbijesz jego HP jako pierwszy i wygrasz starcie. To nie jest żadna taktyka w rozumieniu wojskowym. Taktyka jest wtedy, gdy widząc jakiś czołg np. jakiegoś hevy, nie będziesz atakował od razu, bo nie masz żadnej pewności powodzenia i zdradzisz swoją pozycję. Zamiast tego będziesz starał się dojść do takiej pozycji (najlepiej niepostrzeżenie), aby mieć go na widoku od boku, lub od tyłu i dopiero wtedy strzelać, gdy przebicie pancerza jest pewniejsze, a zniszczenie wroga znacznie łatwiejsze. Ewentualnie, jeżeli sam nie masz możliwości zniszczenia go (bo masz np. czołg lekki o zbyt słabej armacie), to naprowadzasz na niego kolegów będących w powietrzu. To jest taktyka. Kiedy jeden strzał może wysłać twój czołg do czołgowego nieba (tak, jak to było na wojnie), zaczynasz kombinować jak nie dać się trafić ;)

Zgadzam się co do tego, że droga jest długa. Przede wszystkim brak jest modeli jazdy i dobrego modelu kolizji z otoczeniem. Brak jest celowników w czołgach. Brak również modeli wyglądu wewnętrznego czołgów do "full real battle" i "historical battle". Przygotowanych maszyn jest niewiele i długo potrwa uzupełnianie ich stanu liczebnego. Przed Gaijin dużo pracy, ale już widać ogromny potencjał ich dzieła.

dex1
Edytowany 08 Paź. 2013 - 23:22
#47

użytkownicy
Żeby była jasność, WoT to nie żadna strategia\symulator (mówię o randomach). To zwykła arkadówka. Akurat tutaj uważam, że system punktów życia to najlepsze rozwiązanie. Walka często jest tutaj zbyt statyczna. Wprowadzenie systemu, który pozwalałby łatwo eliminować\mocno uszkadzać pojazdy graczy jednym strzałem doprowadziłby do ogromnego wysypu modów i skórek pokazujących hitboxy i różnego typu autocelowników. Istny raj dla oszustów\kombinatorów\cwaniaków. System z HP dość mocno to ogranicza, zyski z oszukiwania są zbyt niskie w stosunku do możliwej "nagrody" od WG :D (perm-ban). Z tego co pamiętam WG myślało nad wprowadzeniem takiego systemu bez HP i pomysł odrzuciło.

Wilk Fenris
Napisany 09 Paź. 2013 - 02:38
#48

użytkownicy
Myślę, że to raczej kwestia przyjętej formuły gry, niż bezpieczeństwa.

WT nie ma specjalnego problemu z oszustami. Jest trochę aim-botów które wspomagają celowanie (w WoT jest za to pełno skórek z weakspotami), ale to tak naprawdę niewiele pomaga. Na YT są filmiki z testów tych wspomagaczy i szczerze mówiąc jedyna wartościowa pomoc, to precyzyjniejsze pozycjonowanie przeciwnika na mapie, niż sam wskaźnik "gdzie celować". Ogarnięty gracz i bez tego wie, gdzie celować, więc niewiele to zmienia.

Co do WoT to zgoda, że HP to najlepsze wyjście przy takim systemie gry, ale trzeba pamiętać, że był on projektowany z myślą o takim właśnie rozwiązaniu. Ma to swoje wady i zalety. Na pewno jest to bardzo czytelne i proste rozwiązanie. Gracz łatwiej może ogarnąć co się dzieje. Z drugiej strony możesz zniszczyć czołg strzelając tylko w pokrywę włazu dowódcy, co jest dość absurdalne z punktu widzenia logiki. W ten sposób po prostu nie da się zniszczyć czołgu w prawdziwym świecie ;)

W WT, który zapewne sklonuje system zniszczeń z tego zastosowanego w samolotach, nie będzie możliwe, aby w ten sposób zniszczyć czołg. Upośledzimy co najwyżej możliwości obserwacji otoczenia danej maszyny, ale na pewno jej nie zniszczymy. Strzelanie w już zniszczony moduł będzie bezcelowe. Z drugiej strony jeden celny strzał w kluczowy moduł np. w magazyn amunicji, natychmiast zmieni czołg w kupę płonącego żelastwa.

Taki system jest trudniejszy do opanowania przez graczy i z tym się zgadzam. Z drugiej strony jest bardziej realistyczny. Tu wychodzi różnica w profilu obu gier. WoT ma wyraźny profil arcade i nie celuje w nic bardziej ambitnego. WT ma podłoże symulacyjne i tryby takie jak "full real battle", które w praktyce są pełną symulacją z możliwością manualnej kontroli wszelkich parametrów i widokiem TYLKO z wnętrza maszyny. Arcade w WT to tak naprawdę zautomatyzowana symulacja, ponieważ nie opłaca się osobno opracowywać modelu zniszczeń i modelu lotu dla arcade i dla trybów symulacyjnych (w arcade po prostu więcej rzeczy jest zautomatyzowanych, a część jest wyłączona np. wiatr). Stąd różnica w podejściu.

Dla nas graczy, to jest idealna sytuacja. Mamy dwie gry o podobnej tematyce, ale innym profilu, które jednocześnie konkurują ze sobą, ale są od siebie różne. Innymi słowy, każdy znajdzie coś dla siebie i o to przecież chodzi :) WT na pewno odbierze nieco graczy WoT (ci z ciągotami do symulacji odejdą jako pierwsi) i to nie ulega wątpliwości. Kwestia tylko jak wielu i w jakim czasie.

mickey93
Napisany 10 Paź. 2013 - 22:23
#49

użytkownicy
"Z drugiej strony możesz zniszczyć czołg strzelając tylko w pokrywę włazu dowódcy, co jest dość absurdalne z punktu widzenia logiki. W ten sposób po prostu nie da się zniszczyć czołgu w prawdziwym świecie ;)"
da się zniszczyć czołg (nawet współczesne bunkry na gąsienicach) trafiając we właz (czy dowódcy czy celowniczego)

poprzednia1234

Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.