Mały Różowy Maus
Edytowany 22 Paź. 2012 - 11:47
Wader, wsadź łeb do zimnej wody, bo się przegrzejesz od emocji.
Nikt nie zarabia na X tier wozami 8 i 9 tieru. Do tego służą wozy 5 i 6 tieru. I są goście którzy robili 1-2 tys. bitew KV-1 czy T-34-85, by zrobić kasę na X tiery. Ja w okresie największej Wot-owej aktywności finansowałem konto Wolverinem, T40, Shermanem Jumbo i Sluggerem. Nimi zrobiłem kasę za którą kupiłem pierwszego X tiera. Dużą część kasy na pozostałe X tiery zrobiłem Hellcatem (choć w tym wypadku używałem już też Type i darmowego T34).
Tak, jestem noobem, mam zaledwie 55 win ratio i ponad 1480 eff. Noob ze mnie jak cholera. Nie mogę się równać z Twoim wybitnym 48 win ratio i 853 efficiency. (jak nie wierzysz w moje staty, to mogę cię zaczepić na privie w grze). Ktoś z takimi statami, jak Twoje, nie powinien nawet używać słowa noob. Zwłaszcza, gdy ma zaledwie 850 efektywności po ponad 17 tysiącach bitew! Jesteś poniżej średniej europejskiego serwera zarówno w win ratio, jak i w efektywności. Ale to inni są noobami, jasne.
I jak myślisz, że takie staty, jak ja mam, robi się kampieniem, to nie masz pojęcia o WoT. Zarówno w wykrywaniu czołgów jak i w braniu wrogiej bazy mam lepsze wyniki od ciebie. Obie te statystyki są wskaźnikiem agresywności. Zadaję też w bitwie blisko dwa razy więcej uszkodzeń niż ty (1066 vs twoje 565), więc nie pisz mi o "dobijaniu". To co wypisujesz, to klasyczne wymówki słabych graczy, którym wszystko przeszkadza w pokazaniu, jakie to z nich asy.
Jesteś niczym więcej jak tylko narzekającym dzieciakiem, który po 17 tys. bitew wciąż gra słabo i uważa, że to wina WG i kampiących noobów.