kliknij aby powiększyć
1200x750 : 308 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
Strona główna  »   Forum  »  Aktualności
12następna
Na tropie World of Tanks #72

kurkusmaximus
Napisany 06 List. 2013 - 23:59
#1

administracja
Dyskusja dotyczy aktualności ze strony głównej wortalu.
Aby zobaczyć jej zawartość przejdź pod ten link: http://world-of-tanks.eu/aktua...--na-tropie-world-of-tanks-72/

MachTraxzs
Napisany 07 List. 2013 - 11:37
#2

użytkownicy
Jak wygląda ten Japoński potwór?..

DrCzaraS
Edytowany 07 List. 2013 - 12:10
#3

użytkownicy
world of tanks

"nowe mapy będą miały mniej wzniesień"
Nareszcie miejsca gdzie realna bitwa pancerna byłaby bardziej prawdopodobna :)

Halfborn
Napisany 07 List. 2013 - 12:18
#4

użytkownicy
jak się nazywa ten japoński czołg?

Wariat23
Napisany 07 List. 2013 - 12:24
#5

użytkownicy
Pewnie Godzilla xD

DonPietro21
Napisany 07 List. 2013 - 13:30
#6

użytkownicy
Type 100 o-i - to oficjalna nazwa, ale nieoficjalnie to j/w napisał Wariat23 pewnie godzilla ;p. W sumie widać, że chyba będzie trzeba będzie zainwestować w japońców ;p

MIchal_PL96
Edytowany 07 List. 2013 - 15:05
#7

użytkownicy
ale wielki garnek na gorze, do tego płyta rodem z IS-a i jakieś małe działo, mniam mniam, ale będzie kloc

dopiero jak wprowadzą obsługę wielu wież to bedzie power

Taszi
Napisany 07 List. 2013 - 15:13
#8

użytkownicy
Taa, obsługa kilku wież. Już jakies 2,5 roku ją wprowadzają :)

mickey93
Edytowany 07 List. 2013 - 16:57
#9

użytkownicy
po prostu obsługa kilku wież nie ma dużego priorytetu, bo w sumie po co dla 5 czołgów?


"punkt widzenia kamery (z którego oblicza się, co jest widoczne dla gracza) znajduje się w geometrycznym centrum czołgu. Ten punkt zmienia swoją pozycję tylko, gdy czołg jest w ruchu (tzn. nie ma znaczenia obrót wieżą)"

nie czaje. z tego wynika że teoretycznie wszystko dookoła powinno być wykrywane a w rzeczywistości jest tak że wykrywane są obiekty w zakresie kilkunastu stopni od kierunku w którym skierowane jest działo

MIchal_PL96
Edytowany 07 List. 2013 - 17:04
#10

użytkownicy
prawda, ale jak WT gryzie im kuper to ktoś słusznie zauważył, że to wszystko co powiedzieli, że absolutnie nigdy nie będzie już jest na wykończeniu prac, konkurencja zawsze jest dobra
po za tym już jest wymodelowany taki stwór francuski premium tank z 3 wieżami i ma być wprowadzony właśnie razem z tym mechanizmem, ja tam jestem w dobrej myśli, tym bardziej, że jest już oficjalne potwierdzenie, że zamiast 9.0 następny patch będzie oznaczony jako 8.10

oRkA
Edytowany 07 List. 2013 - 19:42
#11

użytkownicy
- Niech zrobią coś z lagami, bo odkąd wyszedł nowy patch, grać się nie da. Najzabawniejsze jest to, ze ping pokazuje 50 i tylko czasem skacze do 160, co nadal nie powinno skutkować teleportacją czołgu i mocno opóźnioną reakcją gry na działanie gracza.

- Kidy mówili o bitwach historycznych miałem na myśli coś jak w WT, a nie zwykłą spotkaniówkę dostępną tylko dla części czołgów i to w dodatku z pogorszonymi modułami. Skoro to tylko tyle, to czemu im to zabiera aż tyle czasu?! To już lepiej żeby przygotowali bitwy "garstka vs horda", jak ostatnio, gdzie z francuzami grali 2 leopardy vs 15 czołgów IV tieru, albo Tygrysy vs 2 razy więcej IV tierów.

- "nie będzie pojazdów tierów wyższych niż X" - a mogli by dodać, ale nie jeszcze lepsze pojazdy, a po prostu wszystkie w wyż od 5 tieru wepchnąć o 2 poziomy wyżej i dodać czołgi na niskich tierach, bo jest co tam dodawać. Przez obecne poupychanie czołgów niskich tierów taki B1 ma niewielkie szanse z Pz III, a przecież B1 w rzeczywistości miażdżył te niemieckie maszyny i odnotowano nawet przypadek gdzie samotny B1 char zaatakował 30 tych maszyn. Zniszczył ich większość, reszta uciekła, nie zadając francuzowi żadnych obrażeń.

Co do Japońskich ciężkich topowych czołgów...może nie być to O-i. O-I to przestarzała konstrukcja, chociaż faktycznie ciężka, ale Japończycy mogą mieć i innych kandydatów na X tier:

100t Type 92 (
world of tanks
world of tanks
Iwakura Tank
world of tanks
http://i1163.photobucket.com/a...akuraHeavyTank_zps1aa4fc41.png

Zresztą czołg O-I to nie jest jakiś tam prototyp, lecz cała seria superciężkich czołgów. Było wiele różnych czołgów O-I o różnej wadze, z różną ilością wież, uzbrojeniem , opancerzeniem itp. Ten który Dr.Czara pokazał to zmodyfikowany prototyp superciężki O-I z 1944 (który wziął udział w walkach w Mandżurii). Problem polega na tym, że przed skapitulowaniem Japonia zaczęła niszczyć wszystkie swoje osiągnięcia technologiczne, zwłaszcza projekty i prototypy. Po wszystkich wybudowanych O-I zachował się tylko kawałek gąsienicy. O wyglądnie niektórych wiemy tylko z nielicznych opowiadań. Japończycy nie chcieli zdradzać tych tajemnic nawet grubo po wojnie (zresztą niewielu je znało). Do dziś prawdopodobnie zachowały się jakieś archiwa, ale Japończycy nie chcą odtajniać ich. (Innym słowem O-i to taki Radziecki KV-4 który również doczekał się wielu bardzo różniących się od siebie pojazdów, ale o projektach wiemy tylko z opowiadań.)
Oto inne przykłady O-I:

world of tanks
2 wieżowy:
world of tanks

był też projekt 4 wieżowego (taki jak ten od Dr.Czara, tyle, ze z dodatkową wieżą z tyłu), oraz 140-160 tonowy trój wieżowy, z czego 2 przednie wieże miały być uzbrojone w działa 57mm i 88mm zaś główne w 120mm. Były również projekty (a może i nawet prototypy, bo nie wiadomo które doczekały się budowy) O-I z dodatkowymi działami wbudowanymi w kadłub zamiast w bonusowe wieże.
Nie można też zapomnieć o 140 tonowych gigantach uzbrojonych w 150mm działo, które miały bronić dzikich brzegów wysp przed statkami. Podobno też Japończycy planowali swojego "Ratte" do obrony portów, z czego ich czołg miał posiadać tylko jedno działo okrętowe (nie wiadomo jakiego kalibru) i nie miał w założeniu walczyć z innymi czołgami, lecz z statkami. Nic więcej o nim nie wiadomo, ale może to oznaczać, że jego pancerz mógł być bardzo słaby, albo przedni bardzo wytrzymały. W każdym razie miał stanowić zespół mobilnych baterii lądowych. Wniosek więc taki, ze nie mógł kosztować fortuny jak Ratte i wagowo pewnie prezentowałby się znacznie skromniej, jednak wątpię aby przewidywano ich częsty transport kolejowy, wiec pewnie mogły być całkiem duże (a nawet musiałby być, zaś obrona Plot w portach zawsze była obecna.

Może wargame sprawi, że trochę więcej się świat dowie o Japońskich czołgach. I tu też się martwię, bo Japończycy mają wystarczająco kandydatów aby zrobić naprawdę wiele gałęzi (alt-1, TD- 1, LT- 1, MT- 2/3, HT - 1/3, czyli jakieś 6, do 9 X tierów), a zapowiedzieli, ze będzie to drzewko najmniejsze zaraz po chinolach :\

P.S.
Być możne z któryś z podanych czołgów to jakiś O-I :)

MIchal_PL96
Napisany 07 List. 2013 - 21:25
#12

użytkownicy
odnośnie b1, to prawda, ale gdy w pz III pojawiło się długolufowe działko to niemcy nauczyli się już celować w chłodnicę po boku B1 i francuz nie był już niezniszczalny

Spartanish
Napisany 07 List. 2013 - 22:50
#13

użytkownicy
"ale gdy w pz III pojawiło się długolufowe działko to niemcy nauczyli się już celować w chłodnicę po boku B1 i francuz nie był już niezniszczalny"
Wut?
Kampania francuska trwała półtora miesiąca... O ile to jest bardzo prawdopodobne że Niemcy wyciągneli wnioski z niej wnioski i ulepszyli swoje pojazdy, to szczerze wątpie że zdołali to zrobić w tak krótkim czasie...

DrCzaraS
Napisany 08 List. 2013 - 10:32
#14

użytkownicy
Znalazem coś takiego :)
world of tanks

oRkA
Napisany 08 List. 2013 - 20:11
#15

użytkownicy
MIchal_PL96, coś kręcisz. Ogromną większość B1 i B1 Char Francuzi po prostu porzucili, bo nie mieli im jak dostarczyć paliwa, czy amunicji. Wiele też uległo awarii i również została porzucona. Tylko nieliczne B1 zostały zniszczone i to nie przez czołgi, a artylerię. Jakie wnioski Niemcy wyciągnęli? Że nie liczy się tylko szybkość czołgu, ale i działo które musi być znacznie potężniejsze niż byłoby ono potrzebne do wrogiego czołgu, oraz że pancerz musi wytrzymać trafienia ze znacznie potężniejszego działa niż posiada przeciwnik. Innym słowem Czołgi powinny być zawsze o 2 kroki przed czołgami wroga. Plan szalony i wręcz niewykonalny, ale Niemcom się powiódł. PZ IV był czołgiem o wystarczającym pancerzu, prędkości, oraz armacie, ale Niemcy chcieli mieć swojego B1. Czołg ciężki, który będzie niepowstrzymany nawet w pojedynkę jak francuski olbrzym, ale pozbawiony wad B1. Prace nad tym czołgiem dopiero ruszyły z kopyta, kiedy zrezygnowano z utrzymania limitu masy 30 ton (tyle ile miał B1)oraz ograniczenia szerokości czołgu (aby łatwo było można go transportować koleją). Projekt natychmiast przytył z 36 ton do 56 ton. Niemcom udało się stworzyć czołg niemal idealny: tygrysa, swojego wymarzonego B1. Przedni pancerz nieprzebijany jak u B1, główne działo szybko szczelne niczym armata char'a 47 mm , ale potężne (właściwie potężniejsze, a wręcz niepowstrzymane) jak haubica 75mm z kadłuba B1. Liczne systemy awaryjne, czy to sterowania, odpalania silnika, obrotu wieży, czy elementów silnikowych (niezawodny w porównaniu z Charem). Każdy Tygrys był wodoszczelny, więc mógł przejechać przez rzekę wystawiając tylko uniesioną lufę (nie chodzi o zalanie kadłuba,lecz o właściwości balistyczne związane z wodą w lufie). Tygrysy osiągały prędkość terenową taką samą, a nawet większą niż Pz IV. Początkowo przy projektowaniu nie liczyła się tak duża celność tego potwora, ale to się zmieniło, kiedy okazało się, ze nowy czołg będzie musiał walczyć na Radzieckich płaskich nizinach.

Tygrysy jednak okazały się nie być tak niezniszczalne jak być powinny przy starciu z wojskami radzieckimi. Ruscy produkowali znacznie więcej maszyn, w dodatku z bardzo pochyłym pancerzem. Amerykańska propaganda mówi, ze Niemcy nie znali pancerza pochyłego, ale nie jest to prawdą. Pancerz pochyły jest znany od średniowiecza i od tamtego czasu towarzyszy na wojnie. Niemcy go nie stosowali świadomie. Ich pancerze były walcowane i zawierały (jakiś pierwiastek, ale nie pamiętam jaki) który sprawiał, że ich stal była dużo wytrzymalsza. Dzięki temu mogli sobie pozwolić na idealne zarysowanie pancerzem wnętrza czołgu tak, aby ważyłby on jak najmniej i miałby jak najmniejszą sylwetkę. Oczywiście pochylali pancerz przedni, ale tylko tyle ile nie przeszkadzało to konstrukcji.

Potem się pojawił Tygrys II, ale warto wspomnieć, że Tygrys I ewoluował na papierze nim stał się tygrysem królewskim. Pierwszym założeniem było jedynie zmodyfikować tygrysa I robiąc grubsze jarzmo działa, oraz dospawać pochyłą płytę z przodu (uniemożliwiającą korzystanie z wizjera oraz karabinu burtowego). Potem postanowiono pochylić bardziej dolną płytę i zamienić górną na integralny pochyły pancerz z wbudowanym gniazdem CKM oraz wizjerem. Kolejno, skoro już było trzeba zmodyfikować kadłub, to postanowiono go wydłużyć, aby zmniejszyć nacisk na podłoże i zmieścić większy silnik, oraz pochylić boki jak i tył czołgu (tak jak w t-34). Zrezygnowano z wizjera z przodu który stanowił słaby punkt, ale przede wszystkim dlatego, ze kierowcy nie dało się usadowić tak blisko pochylonego kadłuba. Wizjer musiałby być poziomym peryskopem zamiast "okienkiem", a skoro już peryskop się montuje to lepiej żeby byłby w pionie na dachu. Wieża również ciekawie ewoluowała. Początkowo miała być tylko ekranizowana po bokach, ale zrezygnowano z tego na rzecz po prostu grubszego pancerza. W zwykłej tygrysiej wieży boki pochylono, wydłużono jej tył, a następnie zwiększono wysokość, aby pomieściła większe działo (chociaż podobno rozważano opcję bez zwiększania przestrzeni we wnętrzu wieży, bo i tak na początku przewidywano korzystanie z armaty tygrysa I. Czołg jednak miał być 2 kroki przed wrogimi pojazdami). Kiedy okazało się, ze w wieży nie mieszczą sie pociski, nadano jej znany beczkowaty kształt (wcześniej przypominała wieżę porshe VK 45.02). Rozważano również pochylenie pancerza przedniego wieży, ale nie można było już sobie pozwolić na kolejne zwiększenie wymiaru i masy wieży, a czołg i tak był za ciężki i za duży.

Ok, rozpisałem się i zboczyłem z tematu. Całkiem możliwe, że pierwsze koncepcje Tygrysa II mogłyby się urzeczywistnić jako faktyczna modyfikacja Tygrysa I, chociaż, co musiałoby się wydarzyć, żeby Niemcom opłacałoby się modyfikować Tygrysa I na wersję z pochyłym pancerzem ? Na zachodzie nadal był potęgom, zaś na wschodzie miał go zastąpić tygrys II,a potem tygrys III. Zresztą Niemcom i tak zaczęło brakować surowców, fabryk i wykwalifikowanego personelu.

Ok, jaki z tego morał? Niemcy stworzyli swój super czołg próbując przekształcić swojego PZ III w idealnego B1, ale jego rozwój później został skierowany w stronę radzieckiego t-34.
Tym czasem B1...ok, za dużo napisałem aby opisywać jeszcze kierunek rozwoju francuskich ciężkich czołgów. W każdym razie to zabawne, że dla późniejszych potomków B1 motywem przewodnim stał się Tygrys II który przecież nim chciał zostać t-34 pragnął być Francuskim B1 :)

p.S.
Nie chciało mi się przejrzeć tekstu i poprawić błędów oraz nieścisłości.

12następna

Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.