Bez urazy, ale to jest teoria spiskowa ;). WR bazuje w okolicy 50% (+/- 10%), bo wynika to z prawdopodobieństwa. Gra dobiera ci losowych 29 graczy od których zależy wygrana lub przegrana. I raz wylosuje cię gorzej - jeśli masz pecha, a raz lepiej - jeśli masz akurat szczęście.
- Teorią spiskową byłoby, gdyby nie miało poparcia w rzeczywistości. A to, jak najbardziej ma. Przestań używać słów "pech", "szczęście". Jeśli coś jest zaprogramowane tak aby był "balans", to nigdy nikt nie pozostawi pola manewru dla "pecha" i "szczęścia". WG napisało kod do MM (wcale nie trudny), który zlicza tak naprawdę sumę wygranych od zalogowania danych graczy i grupuje ich w dwie ekipy. Tę zależność można zauważyć najczęściej. Dlaczego? Praw. po to, aby największy noob nie zniechęcił się do gry, bo nie umie grać a przy wyrównanych zespołach jeden noob przechyla szalę zwycięstwa na drugą stronę- i ma WR 10%.
Chodzi o to, że naruszyłoby losowość bitw losowych, gdyby 1/3 teamu była w jednym plutonie. Od gier w drużynie są kompanie i CW. A BTW jak by Type i AMX były ogarnięte to TD miałyby problem.
- One nie są losowe. One są randomowe, czyli nie-klanowe. Nie będzie tego, bo 1/3 teamu mogłaby przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojej ekipy i przez to plutony dobrych klanów z ogarniętymi ludźmi gromiliby nooby, nawet jeśli ich popełnialiby samobójstwo na początku (w 75% przypadków). WG chciał je wprowadzić, ale pomyślał o tym, co ja teraz napisałem. I o dziwo wycofali się z pomysłu. Dlaczego? Pewnie dlatego, że WR noobów spadłoby do 10%
P.S. Na randomach widziałem częściej, jak T32 waliło w wannę KV-5 stojąc na wprost niego a nie w baniach, niż AMX 13 90 i Typka 59 pokonujących ISU-152 i Ferdiego.
Powiedziałem zazwyczaj, ponieważ większość osób użalających się na forach ma właśnie takie problemy z "hitami za zero". A bugi się zdarzają wszędzie, WoT i tak nie ma ich dużo.
- Jeden bug, który zdarza się w każdej bitwie przynajmniej raz. To o wiele za dużo.
Z tym przebijaniem to nie tak do końca. To nie shooter, gdzie zawsze jak trafisz to zadasz DMG - tu nawet premium ammo może zrykoszetować i nie przebić.
- Przestań mnie czarować. IS-4 przebijający skątowanego Mausa, górną płytę Jagdtigera, ósemki przebijające jarzma dział innych ósemek. Od pewnego czasu to norma. Umiejętności walki tracą na wartości. Na goldzie niechby jeden strzał na dwa wchodził wszędzie i tak taki "wallett warrior" pokona ogarniętego człowieka w równorzędnym czołgu w pojedynku 1 vs 1. Ten drugi będzie musiał szukać i starać trafić w "weakspoty". "Portfel" tylko wali gdzie popadnie.
Wolisz mieć 20 trybów z czego może jeden nie zły i przemyślany? Czy 3 przemyślane i dobre?
- W ciągu dwóch lat tak intensywnie myślą, że nie wprowadzili nic nowego. Na plus bitwy spotkaniowe. Na minus atak-oborna. A i tutaj kolejna perełka. Ileż to bitew miałem gdy miałem atakować bazę na Prohorovce i w składzie miałem 7 niszczycieli a broniący ciężkie czołgi. Żałość.
Zbieram na M46 kredyty. Pershing jest najlepszym medem na swoim tierze (T-20 zresztą podobnie, a to czołgi o prawie identycznym stylu gry z M46 i M48). T-44 i AMX 13 90 są gorsze (grałem oboma). Z pozostałymi tylko walczyłem i można było bez dużych problemów wygrać starcie. I mylisz MT z LT. MT nie ma spotować i być strasznie szybki - on ma byś wsparciem dla pozostałych. Część szybkimi manewrami na polu walki, część z daleka świetnym i celnym działem , a część z bliska szybko niszcząc wrogów zajętych walką z HT.
- W myleniu nie mam z Tobą szans. Teoria na Twój własny użytek. MT są od ciągłego podświetlania celów dla artylerii i niszczelnia artylerii. LT poza typowymi scoutami są praktycznie bezużyteczne. Poza tym, daj mi Panie Boże choć raz dziennie graczy, którzy tak grają medami, jak ty to tutaj opisałeś.
Kolejna teoria spiskowa :P. To jest losowo dobierane przez MM, a właściwie pseudolosowo. To całe powtarzanie się map może wynikać z budowy mechanizmów losujących - jeśli zajmujesz się choć trochę programowaniem to powinieneś wiedzieć o co chodzie, a jeśli nie to
http://edu.i-lo.tarnow.pl/inf/utils/010_2010/0213.php
- To, co napisałem jest akurat faktem. Owy "pechowiec" też ciągle grał na tych mapach co ja, a WG naprawdę dzieli mapy na te dla początkujących, klanówki itp. Jeśli tego nie wiedziałeś, to już wiesz.
To jest BITWA LOSOWA i dobór graczy powinien być losowy z zachowaniem jedynie granic tierowych i wartości punktowych danych czołgów. Po za tym efektywność to nieoficjalna i poddatna na manipulacje statystyka.
- Nie masz pojęcia o czym mówisz. Effi czołgu nie idzie zmanipulować. Dostajesz effi za dmg, podświetlanie i mały na przejmowanie bazy. Na danym czołgu.
- Granic tierowych i wartości punktowych. Co za non sens. EFFI MM to jedyne słuszne rozwiązanie. Wtedy jedynie bitwy "losowe" będą atrakcyjne i zacięte. A nie 10 razy dziennie 15-1 lub 0-15.