kliknij aby powiększyć
1280x800 : 640 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
world-of-tanks.eu


12następna
W świecie czołgów nieraz zdarza nam się, że z nadmiaru frustracji używamy na czacie słowa „noob”. Ma to swoje racjonalne wytłumaczenie, bo kiedy po raz setny przegrywamy przez nieogarniętych graczy, którzy zdaje się kupili konto na aukcji, można gryźć klawiaturę ze złości i wypisywać nie tylko o noobach, ale też dużo gorsze określenia.
"Być noobem czy nie być, oto jest pytanie
Jest li w istocie szlachetniejszą rzeczą
Znosić złote pociski zawistnego wroga
Czy też stawiwszy czoło morzu bugów,
Złote pestki kupić, zwyciężyć przez opór własny
Umrzeć - wybuchnąć może? - I na tym koniec
Że raz wybuchnąwszy 15k stracić
Boleści serca wylać, NOOB krzyknąć!" - mordoret

world of tanks noob

WoT jednak wielokrotnie stwarza sytuacje na polu walki, które w konfrontacji z używaniem tego słowa mogą wywołać uśmiech na twarzach graczy. Postanowiłem zakwalifikować sławetnego nooba do różnych kategorii i jestem pewien, że spotkaliście się z nim setki, a może i tysiące razy. Bo powodów do przezywania ludzi, przez których musieliśmy wymienić klawiaturę na nową czy zmienić miejsce zamieszkania, ze względu na potok wulgaryzmów, który raził sąsiadów, jest całe multum. Ta moja krótka lista nie wyczerpuje tematu, więc śmiało możecie dopisywać swoje typy w komentarzach. Jakiego więc nooba mamy tu dziś w drużynie?

world of tanks noob

Pierwszy w kolejce stoi przy domku Noob zwyczajny. Taki czołgista to po prostu początkujący. Zazwyczaj osoba takowa kupiła czołg, schodzący prosto z taśmy produkcyjnej, czyli tzw. stock, wyjeżdża nim na środek pola… i po prostu ginie. Pewny siebie pan niezniszczalności oczywiście wrzuca później na chat „standardowe” obelgi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo w grach sieciowych to właściwie norma, kiedy nowy gracz wchodzi do gry. Trochę dziwne, kiedy robi to nawet na (załóżmy) dwudziestym poziomie, tak jak np. jakimś wysokotierowym czołgiem np. – Tigerem. Ale jak pokazały serwery, można być lamerem w każdym czołgu. Na nic tu usprawiedliwienia, że czołg ledwo kupiony. Masz wymiatać nawet stockowym M3-Lee i koniec! ;)

world of tanks noob

To jednak postawa podstawowa, z której można wyróżnić co najmniej kilkanaście odmian. Jedną z najzabawniejszych jest Noob-Haker. Najczęściej są tak określani ludzie, którzy zabijają z ukrycia – czy to niszczyciele z krzaków, czy oddalona o 800 metrów artyleria. Zazwyczaj w kierunku wokół takiego gracza snute są domysły, jakoby zhakował system, używał kodów, a i nie raz lecą raporty. A to po prostu wina silnika gry, który nie zawsze dobrze pokazuje czołgi przejeżdżające obok siebie nawet o kilka metrów… a że ktoś kogoś ustrzelił, bo tamten był na widoku… cóż.. raz na wozie, raz pod wozem.

12następna
Dyskusja
stos
Napisany 05 kwietnia 2012 - 15:43
#1

użytkownicy
brak jeszcze lemming Noob team i okreslenia na graczy z czołgami prenium campiacych na bazie

mickey93
Edytowany 05 kwietnia 2012 - 15:58
#2

użytkownicy
można by dodać jeszcze premium tank noob team czyli zespół który ma >3 czołgów premium (lowe T34 type59 KW5 itp)

Palce
Napisany 05 kwietnia 2012 - 16:52
#3

użytkownicy
Ja bym dodał "zły dzień noob". Zawsze jak mnie rozstrzelają jak dzieciaka w pierwszej minucie gry zwalam to na zły dzień:)

skkrzynia
Napisany 05 kwietnia 2012 - 17:59
#4

użytkownicy
Taki obrazek adekwatny do ostatnich zdań artykułu:
http://img849.imageshack.us/img849/8743/4118275pluginggaqqeu201.jpg

Brakuje mi wyzwisk w kierunku drabinki i związanymi z nią wszelakimi noobowskimi akcjami. =)

hammer_91
Edytowany 05 kwietnia 2012 - 19:07
#5

użytkownicy
Premium nooby to też: GoldenNoob/GoldenLemming
noob-team -> LemmingTrain

fail teamu na starcie nazywamy "lemmingizacją" (lemmingization, np. "our/their team had been lemmingized"


Polecam stosować słowo lemming zamiast noob wszędzie, jest mniej ofensywne i tylko Ci co są na tyle mądrzy domyślą się że jest obraźliwe w tym samym stopniu co zwykłe noob. No i za lemming'a raporta nikt nie przyjmie ;)

Ponadto możemy się doszukać tutaj łacinskiego pochodzenia ;)))
Lemmingus ordinarus - lemming zwyczajny
Lemmingus visus - GoldenLemming [visus - Visa]
Lemmingus campinus - camper
itd.

;)

Konioklonio
Napisany 05 kwietnia 2012 - 20:04
#6

użytkownicy
Przypomina mi się śmieszna sytuacja, kiedy grając Tygrysem, zostałem sam przeciwko bodajże sześciu czołgom wroga. Po heroicznej walce i wielu strzałom za "0", po ubiciu pięciu wrogów i sumarycznym wyniku 8 zestrzeleń zostałem nazwany idiotą xD

Walter_NovotnyPL
Napisany 05 kwietnia 2012 - 20:06
#7

użytkownicy
Osobiście zauważyłem, że Niemcy często używają nazwy sympatycznego zwierzątka. Lama to, lama tamto a wszyscy wiedzą, że lama to takie miłe stworzonko.

Szlachciak
Napisany 05 kwietnia 2012 - 20:12
#8

redaktorzy
Top noob. Gracz z najlepszym ciezkim czolgiem na mapie siedzacy w bazie... : P

Kamiloss
Edytowany 05 kwietnia 2012 - 21:01
#9

użytkownicy
"brak jeszcze lemming Noob team i okreslenia na graczy z czołgami prenium campiacych na bazie"

Na drugiej stronie przecież o nich piszę ;)

Wywalcie ostatni obrazek na pierwszej stronie, bo ludzie nie zauważyli, że tam jest druga strona jeszcze. Dzięki za publikację.

Edekk
Napisany 05 kwietnia 2012 - 22:58
#10

użytkownicy
Jeżeli pojawiłem się na którymś z tych obrazków to przepraszam hehe :p

Ja jak gine to zawsze winie cały świat a nie moje błędy więc dodam słowo World is noob :p

Sasilton
Napisany 06 kwietnia 2012 - 00:11
#11

użytkownicy
warto też wspomnieć o obrońcach artylerii
ale tych jest bardzo mało :)

co do tematu
to tez byłem noobem ale od VI tieru według mnie grałem już przyzwoicie
i dlatego dziwią mnie takie IS-3 ktore nie wiedza co robić to stoją w miejscu i czekają na to co sie stanie

w artylerzystach wkurzam nie 1 i po kupieniu T-50-2 spotyka mnie ot coraz częściej
jak wiaodmo ten czołg zapierdziela jak szalony dzięki czemu łatwo upolować jaki kolwiek czołg bez obstawy
np jgtigera
z ktorym mozemy ładnie sie skleić i zaspamować mu 25pocisków po ktorych padnie
niestety taki artylerzysta z cholernie celnym działem S-51 musi se strzelić i zadać 900dmg by przy tym mnie rozwalić

podobnie miałem tak jak rozwalałem inną artylerie VIII tieru
ładnie sklejony nawalam go
zostało mu 130hp i trzask
padłem od swojej artylerii
niestety to częsta sytuacja nie tylko ze mną

wiec jak widzicie sklejone czołgi to prosze nie strzelajcie w nie

RL89
Napisany 06 kwietnia 2012 - 08:24
#12

użytkownicy
mickey93, to, że w danym teamie jest kilka premium czołgów o niczym jeszcze nie świadczy. Sam zakupiłem Lowe tydzień temu (mając KT w garażu) i chodź za jakiegoś super gracza się nie uważam, to na miano nooba raczej nie zasługuję.

Wczoraj natomiast grałem VK3001(P), a w moim teamie był KV-5 i to co zobaczyłem, to mnie przeraziło.

Owy czołgista stał w bazie, a gdy team przeciwnika napierał na nas, obrócił się tyłem w stronę przeciwnika i napierał na niego (obróciwszy lufę). Może myślał, że tylni pancerz ma mocniejszy?
Po bitwie sprawdziłem sobie profil tego gracza i moim oczom ukazało się coś przerażającego. Najwyższym "darmowym" czołgiem był u niego tier 5. Łącznie bitew rozegranych... 320 !

stos
Napisany 06 kwietnia 2012 - 09:13
#13

użytkownicy
brak jeszcze lemming Noob team i okreslenia na graczy z czołgami prenium campiacych na bazie"

Na drugiej stronie przecież o nich piszę ;)

Wywalcie ostatni obrazek na pierwszej stronie, bo ludzie nie zauważyli, że tam jest druga strona jeszcze. Dzięki za publikację.

Gdzie na drugiej stronie jest opis o lemingach itd. bo jakos nie doczytałem a może na trzeciej której nie ma

Walter_NovotnyPL
Napisany 06 kwietnia 2012 - 09:23
#14

użytkownicy
@Sasilton artyleria musi niszczyć wykryte stojące cele jak najszybciej. Nie wiem na jakie ty arty trafiałeś i jak się sklejasz z TeDekami. Ja właśnie często ratowałem wiele czołgów (artą gram raczej od święta) kiedy taranują się frontalnie 2 czołgi to warto zawsze uszkodzić przeciwnika wtedy szanse naszego rosną znacznie. Może S-51 ma duży rozrzut, bo hummelem można trafić centralnie w silnik stojącego wozu.

Kamiloss
Napisany 06 kwietnia 2012 - 09:59
#15

użytkownicy
@stos:

"Brak jednoznacznego przywództwa i taktyki, w połączeniu z owczym pędem, który zmusza graczy do zajęcia tylko jednej strony mapy, bywa najczęstszym powodem przegranej takich słabych noob-drużyn. Inna nazwa takiej gromadki to lemingi."

Sasilton
Napisany 06 kwietnia 2012 - 10:34
#16

użytkownicy
Walter_NovotnyPL
chodzi mi o to jak zrobiłem to dzisiaj
widać przeciwnik jest bez szans
ale arty musi strzelić i zadać obrażenia lub zniszczyć i niszczy przy okazji mnie
wielkiej różnicy nie ma jak jest 10:3
ale jak jest remis albo minimalnie przegrywamy to taka strata później sie odbija
często na przegranej

http://www.youtube.com/watch?v=63QN0tByMKk

Walter_NovotnyPL
Napisany 06 kwietnia 2012 - 11:02
#17

użytkownicy
Tutaj była sytuacja, że cała przeciwna drużyna była zniszczona ale często jest tak, że taki czołg zabiera po 70hp a TD strzela do naszych.

Sasilton
Napisany 06 kwietnia 2012 - 11:51
#18

użytkownicy
to był przykład
często tak mam i arty musi lipnie strzelić i mnie rozwalić

yaroo_p
Edytowany 09 kwietnia 2012 - 11:38
#19

użytkownicy
Sasilton sam bardzo lubie operować artylerią i zdaję sobie sprawę że bez takich włąśnie jak Ty nie jestem w stanie praktycznie nic ustrzelić.Dobry wyszkolony operator tego sprzętu w takiej sytuacji jeśli chce pomóc uszkadza lub niszczy wrogi pojaz spleszem bez uszczerbku na zdowiu sojusznika.Aczkolwiek błędy się trafiają ale są też takie powodowane przez opużnienia serwera.Bywa że celownik nasz a serwerowy nie pokrywają się i niestety dostaje się i innym.Bardziej irytuje to gdy ja oznaczam cel z zamiarem oddania salwy atakuje a tu taki np. typ ma to za nic i wpada prosto w pole rażenia.Skutek jest fatalny gdy strzela np. Obiekt 212 lub M40/.W team-ach w których gram jest taka niepisana reguła że scaut przedewszystkim podświetla a jeśli dopadnie coś co może rozwalić wtedy daje mu się zabawić :) Na randonach nistety bywa z tym różnie.


Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.
Projekt i wykonanie strony ArtCoders © 2010 r.