kliknij aby powiększyć
4244x2572 : 1423 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
#4 Czołgi w War Thunder - M3 Lee
Szlachciak, Wtorek, 10 marca 2015, 15:54
Tagi: gaijin, war thunder, ground forces, m3 Lee


world of tanks

Dawno mnie nie było, lecz wracam niczym rycerz na białym koniu! A raczej na badziewnym M3 Lee, czołgu o dwóch działach i dwóch karabinach maszynowych palącym się częściej niż czarownice w średniowieczu. Nie na daremno wspomniałem o średniowieczu, bo w sumie pancerz tego czołgu jest na tym samym poziomie co zbroje ówczesnych wojowników.

Znaczenia każdej z wad tego czołgu, których jest o wiele więcej niż zalet, musiałem szukać w senniku - bo problemy jakie miałem podczas gry wracały do mnie w nocy. Pancerz jest nijaki, ani to dobre ani złe. Wchodzi w niego większość pocisków, a z racji posiadania dwóch dział, mających w sumie się równoważyć, ciągle pada albo jeden, albo drugi działonowy/ładowniczy. Krew mnie jasna zalewała z tego powodu.

Inną wadą są częste pożary. Zanim zbadałem pierdzieloną gaśnicę miałem ochotę zostawić ten czołg do wiosny, następnie poczekać na sezon grillowy w Lidlu, a żeby w końcu kupić kilogram karkówki w celu usmażenia go na własnym silniku. Katastrofa, istny garnek do gotowania jankesów. Jazda bez gaśnic to straszna katastrofa, porównywalna do spalenia Pompeji. Mobilność sama w sobie też nie robi wrażenia. Na dodatek kierowca siedzi w dość wysuniętym miejscu i często dostaje baty.

world of tanks

Jedynym plusem tego czołgu, a zarazem jego wadą są dwa działa. W jednej chwili możemy zasypać wroga ogromną ilością żelastwa. Niestety obsługa wielu armat raczkuje jeszcze w War Thunderze. Większe działo nie ma takiego pola obrotu jak to w wieżyczce, a w HUD'zie nie mamy żadnego znacznika pokazującego nam czy możemy już strzelać i gdzie dokładnie celujemy. Jeśli oberwiemy w silnik/kierowce/gąsienice także nie skorzystamy z najciekawszej broni... Na dodatek celność armaty w kadłubie krótko mówiąc ssie niczym tirówki w okolicach Warszawy, więc zachowanie odpowiednio bezpiecznej odległości może również stanowić problem. Jedna wielka loteria.

    Podsumowując!
  • Przeskoczcie to jak najszybciej
  • Starajcie się zachować odpowiednią odległość
  • Zawsze stójcie przodem do przeciwnika, aby móc użyć siły obu dział.

Może ta maszyna przerosła moje umiejętności, nie wiem. Dla mnie to szajs i to dość spory, ewidentnie nie polecam jako czołgu do zabawy.

Link do pierwszej części z KW-2(KLIK).

Link do drugiej części z KW-1(KLIK).

Link do trzeciej części z T-50(KLIK)

Źródło: Własne

Dyskusja
Matti
Napisany 10 marca 2015 - 17:08
#1

użytkownicy
Zmieńcie nazwy na M3 Lee, ponieważ M3 Lee, a M3 Grant to dwie różne konstrukcje, z resztą obydwie są w grze - M3 Grant jest czołgiem premium i dość znacznie różni sie od M3 Lee.

Szlachciak
Edytowany 10 marca 2015 - 18:01
#2

redaktorzy
Poprawione :)

Arktez
Napisany 10 marca 2015 - 20:08
#3

użytkownicy
Fajne, fajne, czekam na więcej :)

minimasakra
Edytowany 11 marca 2015 - 07:26
#4

użytkownicy
nie wiem dlaczego ale ja się tym czołgiem nieźle bawiłem :/. Według mnie na 1 erach jest nawet trochę OP. Jego działo 75 mm (po przełączeniu na nie ;)) robi siekę ze wszystkich czołgów, a wad w pancerzu na 1 erze nie zauważyłem (jak się dobrze skontrowałem tu tylko sug i pz4 przebijał ;)) ale to tylko moje zdanie (mam go już 2 miesiące w garażu i prawie 100 bitew nim na kącie)

chciałbym aby pojawiło się omówienie m4(105) ;)

oRkA
Napisany 15 marca 2015 - 12:20
#5

użytkownicy
A mi się dobrze jeździło tym czołgiem, ale dopiero gdy ustawiłem sobie przełączanie się pomiędzy działa na przyciski pod ręką aby robić to szybko i sprawnie. Wówczas można naprawdę skutecznie prowadzić ogień. Jeśli M3 jest dla kogoś słaby to ostrzegam, że później robi się gorzej. Amerykańskie czołgi nie posiadają zalet zwłaszcza w III erze. Granie nimi to jakiś podły żart.

Spartanish
Napisany 15 marca 2015 - 15:52
#6

użytkownicy
Szczególnie Jumbo ze swoim nieprzebijalnym pancerzem albo niezwykle skuteczne 76mm co nie oRkA?...
Szczególnie ten pierwszy... Przebicie jego frontu z Tygrysa czy KV-2 graniczy z cudem.


Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.
Projekt i wykonanie strony ArtCoders © 2010 r.