Tak się czasem w życiu zdarza, że banda ludzi ze sobą niezwiązanych wpada na analogiczny pomysł, a potem los rzuca ich w jedno miejsce. Powstają potem twory wszelakie, będące wspólnym dziełem domorosłych artystów. Ot, geneza World-of-Tanks.eu w pigułce – połączył nas WoT i 1stPAD, efekty będziecie kontestować w najbliższej przyszłości.
Cóż mamy zamiar tu zamieszczać, mógłbyś zapytać, Drogi Czytelniku. Otóż pragnę powiadomić, iż domena strony nie jest w żadnym stopniu myląca i wszystko, co znajdziesz na World-of-Tanks.eu będzie dotyczyć radosnego niszczenia czołgów w grze studia Wargaming, tudzież opowie nieco o historii, niekoniecznie tej z czołgiem w tle. Zapytasz być może, dlaczego taka inicjatywa okazała się w oczach naszych na tyle atrakcyjna, by przekształcić ją w wortal? Cóż, każdy z nas lubi pograć w World of Tanks, a kilku maniaków wokół tematyki wojsk pancernych kręci wręcz swój żywot. Jeden chciał pisać, drugi programować, reszta pomóc i wortal stanął na nogi.
Nie ukrywam, że jednym z czynników decydujących o powstaniu World-of-Tanks.eu była swoista dziura. W całej sieci nie sposób znaleźć miejsce, gdzie można poczytać różnorodne artykuły o World of Tanks, podnieść swoją wiedzę na temat dobrego grania i łyknąć nieco ciekawostek historycznych o czołgu, który bezlitośnie katujemy w WoT. Naszym celem jest spełnienie tych warunków i dostarczanie Wam najświeższych informacji, fachowych poradników i ciekawych artykułów. Wszystko to podparte garścią screenów i wideoklipami. World of Tanks to wspaniałe, wielowątkowe MMO, o którym można pisać i pisać, toteż zakasaliśmy rękawy, czy też mówiąc po żołniersku, dupę w troki. Jakie będą efekty? Zobaczycie je regularnie odwiedzając World-of-tanks.eu!
Do zobaczenia na polu bitwy!
Hubert „Redmeer” Watkowski