Tagi: wargaming.net, World of Tanks, Golden Joystick Awards, 2011, przegrana, sprawiedliwość
Deweloperzy World of Tanks mimo zakrojonej na szeroką skalę kampanii informacyjnej, spamowaniu skrzynek administratorów fanowskich stron, rekordom Guinessa, oddanym narodzie rosyjskim, próbami przekupstwa, kolejnymi obietnicami, groźbami i banami, nie zasłużyli na pierwszą nagrodę w prestiżowym konkursie „Golden Joystick Awards 2011”.
Dlaczego? Wriothesley wymienił większość powodów.
gratulacje dla zasłużonych zwycięzców.
Jak widać, olewanie graczy się jednak nie opłaca.
Dlaczego zagłosowałem na losową, inną grę:
- zmiana amerykańskich ciężkich czołgów (obniżenie lufy) w ostatniej wersji testowej, nie przywrócenie oryginalnych wartości w obiecanym czasie.
- przeniesienie "testowe" RU graczy na EU, olanie innych graczy jak już to robią, olanie problemu statystyk i dużo dłuższego czasu grania na RU, olewanie pytań
- nie pomaganie przez support okradanym ludziom - 1PAD, oraz grożenie okradzionym graczom banami
- zakłamywanie przez developera Wargaming statystyk forumowych
- grożenie banami ludziom, którzy zauważyli powyższe
- oskarżanie polskich graczy przez CEO Wargaming, że przegrali Ural Steel przez brak skórek z weak-pointami.
- ukrywanie korespondencji między support-em a graczami (bo to korespondencja prywata lol?)
- Tracery
- Spotowanie
- Matchmaking
- Opóźnienia
- Nowy development = nowe mapy + nowe czołgi
- Nowe rodzaje bitew wprowadzane za długo
- klaksony (i podejście, że jak ktoś płaci, to może innych wkur****)
- Istnienie weak-point skórek (no i dodatkowo pracownicy Wargaming używają ich przeciw graczom!!! Nie umieją grać we własną grę bez pomocy???
- przegięcie nowych T4 i T5 lekkich czołgów - no i czemu ich nie ma w bitwach, gdzie jest artyleria, po to zostały przecież wprowadzone, tylko są w bitwach niskich poziomów?







