kliknij aby powiększyć
1920x1080 : 1571 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
Strona główna  »   Forum  »  Aktualności
Kolejny czołg z War Thunder - Ferdinand

mickey93
Napisany 27 Sie. 2013 - 22:44
#16

użytkownicy
nie będzie będzie z za pewne tak tak że po strzale z T34 twój czołg trafi do garażu (tak jak w samolotach po jednym strzale giniesz)

minimasakra
Napisany 27 Sie. 2013 - 22:52
#17

użytkownicy
jeszcze raz sory za ten bulwers.

nie da się porównać wot z wowp z tej strony, że wot to mmo, a WT to najzwyczajniejszy symulator (tylko realistka się liczy). wszystkim graczom wot rzecze dobrej zabawy w grze.

Wilk Fenris
Edytowany 28 Sie. 2013 - 02:59
#18

użytkownicy
Nie no Panowie, bądźmy poważni.

Jeżeli chodzi o samoloty WoWP jest kilka klas gorszy od WT. Model lotu, sterowanie, zachowanie się pocisków, modele samych maszyn, teren, ataki na jednostki naziemne... Nic w WoWp nie jest tak dopracowane jak w WT. Wszystko po kolei jest takie "prawie" gotowe, ale jednak nie do końca. Nie ma żadnego porównania. WT tutaj wygrywa w praktycznie każdej możliwej konkurencji. Do tego ostatnio WG zabrało się za kopiowanie patentów z WT np. sposobu sterowania. Trochę im to nie idzie, ale cóż.

System uszkodzeń też jest świetny. Brak HP jest bardzo naturalnym rozwiązaniem. Do tego trzeba umieć celować w kluczowe części maszyny wroga. Skuteczne są strzały w stery i skrzydła, ale pod lekkim kątem tak, aby pociski trafiały w płat skrzydła, a nie w jego krawędź. Skuteczne są strzały w silnik. Efektywne jest też ostrzeliwanie kabiny pilota. Jednak kula może strącić samolot, jak zabijesz osobę, która go pilotuje ;) Ślepe ostrzeliwanie kadłuba maszyny wroga jest mało użyteczne, a niedoświadczony pilot większość pocisków pośle w powietrze. Tak w praktyce, to nawet dużo słabsza maszyna, może zestrzelić lepszą. Rank 4 bez kłopotu stracą rank 8 - 9, o ile pilot tego ostatniego nie potrafi wykorzystać tego, co daje mu jego samolot. I to jest sensowne i naturalne.

Do tego mówienie, że WT nie jest symulatorem... to czysty absurd.
Wszystko zależy od wybranego trybu rozgrywki.

Arcade to arcede. Nie ma co tu opisywać. Losowa ekipa, losowa mapa. Typowy random, jakich wiele w grach. Model lotu uproszczony do granic możliwości, regenerująca się amunicja, losowe mapy itp.

Historical Battles jest już nieco inne. Tutaj nacja walczy z nacją. Nie ma już mieszanych teamów. Model lotu jest trudniejszy, choć nadal jest to arcade tyle, że bardziej skomplikowany. Tracimy więcej prędkości w ostrych skrętach czy podczas ostrego wznoszenia, dlatego bardziej liczy się przewaga wysokości i prędkości nad przeciwnikiem. Przy nurkowaniu trzeba bardzo pilnować prędkości, bo można uszkodzić samolot, lub wręcz urwać skrzydła. Startujemy z lotnisk, a po wyczerpaniu amunicji i paliwa, trzeba wracać do bazy po nowe zapasy. Bitwy są dłuższe i bardziej wymagające, ale i nagroda jest większa.

Na koniec wisienka na torcie, czyli Full Real Battle. Jeżeli to nie jest symulacja, to nie wiem co nią jest. Widok TYLKO z wnętrza kokpitu. Sterowanie czym innym niż joystickiem jest prawie niewykonalne. Bez free tracka i możliwości rozglądania się przy pomocy ruchu głowy jesteśmy ślepi. Kontrolujemy wszystko w samolocie od klap, trymowania, ustawień turbosprężarki po mieszankę paliwa jaka trafia do silnika, czy kąt natarcia łopat śmigła (i wiele innych rzeczy). Parametry takie jak temperatura silnika są kluczowe. Nie można latać ciągle na 100% mocy, bo ugotujemy silnik w kilkanaście minut. Sam lot też jest trudny. Nie ma dodatkowych wskazań, kto wróg, kto przyjaciel, a na mapie nie mamy pozycji wroga. Trzeba szukać tak samo, jak musieli to robić piloci podczas wojny. Łatwo o przeciągnięcie w zbyt ciasnym łuku, lub podczas wznoszenia. Samolot nie jest stabilny i cały czas "harcuje" to w prawo, to w lewo na wietrze i trzeba non stop korygować lot. Własności lotne maszyny zalezą od wysokości na jakiej lecimy. Można tak wymieniać jeszcze sto lat. To JEST symulator i to pełną gębą. Kto twierdzi inaczej, ten nie wie co mówi.

Po graniu w HB czy scenariuszy w trybie FRB (bo na bitwy z graczami nie jestem jeszcze gotowy, za mało znam tajniki pilotażu i tylko trenuję w zamkniętych kampaniach) w War Thunder, próba grania w WoWP była niczym przesiadka z mercedesa do trabanta.

Jak będzie z czołgami... tego nie wiem, ale jeżeli podejście będzie takie jak do samolotów, czyli nieco więcej realizmu w trybach historycznych, to na WoTa będę miał znacznie mniej czasu ;)

kanaron125
Napisany 28 Sie. 2013 - 08:15
#19

użytkownicy
Zgadzam się, tryb FRB to pełna symulacja, na którą nie mogę sobie pozwolić :( (brak jay'a, a próby lotu na klawiaturze i myszce zakończyły się wielkim bum). Ale w czołgach na trybie FRB (mam nadzieję, że będzie) to będę śmigał :).

Co do ostrzału w ważniejsze miejsca samolotu w WT to owszem, kabina pilota, w niektórych kabina strzelca, płat skrzydła, silnik, ale czemu stery (chyba że na małej wysokości, bo wtedy raczej zwyczajnie spadam)??? Jak mi urwie ogon to jeszcze rozumiem, ale na dużej wysokości jak wróg na ogonie zobaczy, że zniszczył mi ster wysokości to zazwyczaj odlatuje i czeka na upragniony "zniszczony samolot", i tu robią błąd bo mogą czekać do następnego ostrzału :). Co to za problem pilotować samolot bez steru wysokości i nim wylądować zarówno w trybie arcane jak i HB? Tylko raz w trybie HB nie udało mi się uratować samolotu, ale to był bombowiec (oczywiście zrzuciłem cały ładunek) ze zniszczonym sterem wysokości i średnio uszkodzonym jednym silnikiem (z dwóch). Wprawdzie przeleciałem ponad 10 km ale brakowało mi mocy więc prędkość ~215km/h nie wystarczyła na prosty lot, miałem dość wolne opadanie i skończyłem w wodzie, a do lotniska brakło ~5-6km. Ale myśliwcem to dla mnie żaden problem. :)

Assire
Napisany 28 Sie. 2013 - 09:24
#20

użytkownicy
Tiaaa, widziałem gameplaye z WT w trybie FRB i jesli ktoś jest takim kozakiem żeby celować w poszczególne części samolotu który ma może 50 pikseli na ekranie to albo niech zostawi granie i idzie do woja na snajpera, albo niech przestanie pieprzyć głupoty ;)
@up: Nie ma czegoś takiego jak ucieczka czołgiem bez wieży po ostrzale. Jesli urwało by wieże w skutek trafienia czymś ciężkim to różnice ciśnienia i przeciążenia są takie że załoga po prostu umiera. To samo tyczy sie czołgu który dostał pocisk, on jak najbardziej może dalej walczyć, jak mu nie rozwaliło czegoś istotnego. Tylko najzwyczajniej nie ma komu w nim walczyć, wszyscy martwi.

mickey93
Napisany 28 Sie. 2013 - 12:06
#21

użytkownicy
to zalezy gdzie trafił pocisk jak w silnik to załoga ma spore szanse na przeżycie genaralnie nawet zalogi shermanów przeżywały trafienia od tygrysa a gineły w pożarze

Wilk Fenris
Napisany 28 Sie. 2013 - 12:59
#22

użytkownicy
Assire

Jeżeli na twoim ekranie samolot wroga ma 50 pikseli kiedy do niego strzelasz, to są trzy rozwiązania.
1) Strzelasz ze zbyt dużej odległości. Jest to najczęstszy błąd w grze i w większości przypadków pociski chybiają. W trybie HB odległość z jakiej można zaczynać myśleć o trafieniu skutecznie w cel to 300m, ale to zależny od sytuacji i od tego, do czego strzelamy. W trybie FRB może 200m, a najlepiej 150m.
2) Twój monitor wymaga pilnej wymiany.
3) Nie lubisz WT więc pieprzysz bzdury byle dowalić nielubianemu tytułowi.

Jak najbardziej da się celować w określone części samolotu (ma to ogromne znaczenie zwłaszcza w starciu z bombowcem), ale wymaga to kilku rzeczy. Po pierwsze odpowiednia odległość. Po drugie strzelanie pod odpowiednim kątem (lecąc idealnie za samolotem wroga mamy znacznie mniejszy cel i mamy szansę trafić w ograniczoną ilość części samolotu. Kąt ma znaczenie, ponieważ kiedy strzelamy z przewagi wysokości, lub w przeciwnika, który akurat przed nami robi zwrot, mamy jego samolot z widoku "od góry". Powoduje to, że pociski niejako same trafiają w delikatne płaty skrzydeł, czy w górę kabiny pilota i pokrywę silnika. Nie musisz tutaj celować idealnie jak w FPSach. Po trzecie odpowiedni sposób prowadzenia ognia. Ja stosuję krótkie serie przed maszynę wroga, dzięki temu przeciwnik niejako sam wlatuje w moje pociski. Serię staram się wypuszczać tak, aby kilka pocisków przeleciało przed, większość trafiło w cel, a kilka poszło tuż za celem. Skuteczna metoda i oszczędza pociski. Długie serie są niewskazane z małymi wyjątkami. Działa zarówno w HB jak i w trybie FRB z tym, że tu trzeba być znacznie bliżej wroga i jest znacznie trudniej wycelować, głównie dlatego, że nasz samolot jest w locie lekko niestabilny i cały czas wykonuje ruchy w powietrzu. Arcade nie gram.

Ciekawostka dotycząca trybu FRB i trudności z celowaniem... podczas wojny z tego co pamiętam, to skuteczność ognia z myśliwców była grubo poniżej 5%. Ponad 95% pocisków wystrzelonych z samolotów chybiało. To pokazuje, że trafić nie było tak łatwo, a więc nie jest dziwne, że w trybie symulacyjnym też jest to trudne.

Tymczasem WoWP nie zapewnia takiego poziomu skomplikowania i urealnienia walki powietrznej. Zajeżdżamy przeciwnikowi HP. Bardzo prymitywne rozwiązanie.

mickey93
Napisany 28 Sie. 2013 - 15:11
#23

użytkownicy
"Bardzo prymitywne rozwiązanie"

owszem prymitywne ale nie powoduje nie jasnych sytuacji to raz
2 do WT aby mysleć o sukcesach trzaba mieć odpowiedni sprzęt joystick lub coś innego)

Wilk Fenris
Napisany 28 Sie. 2013 - 18:41
#24

użytkownicy
W trybie "arcade" rządzi klawiatura + mysz. Jest najbardziej efektywna. W HB mysz jest na równi z padem, czy joystickiem. Ja mam joystick, a pomimo to w trybie HB gram myszką. Nie mam potrzeby sięgać po joystick jak chcę zagrać sobie kilka bitew i idzie mi bardzo przyzwoicie. W FRB tylko joystick lub bardzo dobry pad. Dla każdego coś miłego :)

Niejasne sytuacje są zawsze. Zawsze znajdzie się jakiś cyc, co posądza innych o "hakowanie" i "czity".

Scytian
Napisany 28 Sie. 2013 - 20:25
#25

użytkownicy
mickey93
A w WoT nie masz niejasnych sytuacji??? Więcej niż w WT. Jak w WT samolot nie spada to znaczy że nie trafiłeś/musisz nauczyć się strzelać. A jak w WoT masz "tafienie krytyczne" za 0 to co? Krasnoludki zjadły pocisk?

Assire
Napisany 28 Sie. 2013 - 21:39
#26

użytkownicy
@up: Wtedy to znaczy że trafiłeś albo w gąskę, albo w spaced armor i nie przebiłeś wewnętrznej warstwy pancerza. Mechanika penetracji jest banalna w WoT z racji tego, że pocisk nie jest traktowany jako obiekt który ma masę.

mickey93
Napisany 28 Sie. 2013 - 21:40
#27

użytkownicy
no jak nie trafiam jak dostaję punkty za trafienia:P raz tak gościa pół minuty punktowałem a ktoś z mojej drużyny skasował mnie jednym pociskiem
2 system przyznawania fragów kuleje

strzelę końcówką taśmy do gościa i lecę w 2 stronę po czym 20 sekund później zalicza mi fraga

w wocie masz albo strzał za 0 gdzie wiadomo że coś zniszczyłeś (moduł albo załoganta)
WT ma jeszcze jedną poważna wadę mianowicie za realną kasę możesz mieć miażdżącą przewagę w postaci użycia samolotu raz

podsumuję tak jak kiedyś (2 lata temu pod koniec 0.6.4) wot mnie wciągnął (teraz od niego odpoczywam) tak WT mnie nie wciąga na papierze rozkłada Wowp i wot na łopatki ale jak przyjdzie zasiądź za sterami to już nie jest tak różowo

MT89
Edytowany 28 Sie. 2013 - 23:24
#28

użytkownicy
Assire

Że co "Jesli urwało by wieże w skutek trafienia czymś ciężkim to różnice ciśnienia i przeciążenia są takie że załoga po prostu umiera". Żeby czołg stracił wieże to potrzeba trafienia w skład amunicji nic innego. Przy takim trafieniu rozrywa czołg razem z załogą i wieża leci na jakies 20m w górę. Piszesz jakieś pierdoły o tym, że coś ciężkiego może urwać wieże i że zabije ich różnica ciśnień i przeciążenie. Wiem,że przy wybuchu wytwarza się fala uderzeniowa(wysokie ciśnienie i potężna predkość powietrza) i wysoka temperatura ale wybuch to nie to samo co trafienie czymś ciężkim. A tak po za tym WT jest o miliard razy lepszy od WoWp a jeśli dalej tak pójdzie to pożegnam się z WoT. Ludzie którzy piszą że WT to gówno to idioci grajacy w WoTa i WoWa przez 24 godz 7 dni w tygodniu i nie widzący nic oprócz nich. Grafika tam wymiata w WoT i WoW to ciasteczkowa kraina w WT samolot wygląda realnie nie jak by 3letnie dziecko narysowało go kredkami.

Dziekuje i do widzenia.

Assire
Edytowany 29 Sie. 2013 - 00:36
#29

użytkownicy
@up: swoją widzę o czołgach i skutkach trafień czerpiesz z filmów, czy animacji zniszczenia w grach?
Pisząc "czymś ciężkim" miałem na myśli pocisk, pocisk taki waży od 10 do 50 kilo i często leci z prędkością większą niż 300m/s. Nawet i trzykrotnie większą. Jesli taki pocisk trafia między wieże a kadłub to poza przebijaniem działa jak klin. Energia ma to do siebie że nie znika a sie rozchodzi, różnie, w postaci ciepła, fali uderzeniowej (ciśnienie), a także zwykłej siły działającej na elementy czołgu. Wieża jest elementem ktory jednak da sie zdemontować. A jak da sie zdemontować to i urwać można przy użyciu odpowiedniej siły.

zulko
Napisany 29 Sie. 2013 - 00:47
#30

użytkownicy
Jeśli pociski przeciwpancerne mogły odłamać kawał litego pancerza to raczej to samo może zrobić z mocowaniem wieży - bez konieczności wybuchu. Assire tu akurat ma racje.


Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.