dna78
Napisany 25 Czer. 2012 - 13:23
Myślę, że problemem przy nowych trybach walki jest mentalność graczy - po prostu nie umieją się przestawić na inny tok myślenia. Już kilkanaście razy trafiałem na sytuacje, w których drużyna, mająca za zadanie bronić flagi, rusza "po dawnemu" idiotycznym rushem jedną stroną, wybija kilka pojazdów w "zaskakująco łatwym rajdzie", staje na "cyferkach" i....... stoi jak stado posągów, nie rozumiejąc pewnie, jakim cudem czerwony pasek rośnie, a zielonego jak nie było, tak nie ma. :-)
Przy Ataku, zamiast ruszyć na bazę wroga, starym zwyczajem, ludziska stają na swoich "miejscówkach" i czekają na wroga, który z niewiadomych przyczyn nie chce nadjechać. :-D Kilku atakujących roztrzaskuje się na obronie i zapada martwa cisza, którą przerwać może jedynie inicjatywa drużyny broniącej, która postanowi wybić przeciwny team.
Wprowadzenie nowych trybów jest, moim zdaniem, ciekawym urozmaiceniem, jednak w randomowych bitwach będzie teraz jeszcze większą loterią, na jaki team trafimy - jeśli do tej pory zgranie i współpraca były "pobożnym życzeniem", to teraz stały się "marzeniem ściętej głowy"...
Plusem jest to, że można troszkę zaryzykować - w Obronie zostać na respie, bo przeciwnik I TAK PRZYJEDZIE, zaś w Ataku można sobie zaszarżować, bo wróg zapewne będzie czaił się koło bazy - czy uda się zostać Obrońcą lub Okupantem, to już zupełnie inna historia...