dna78
Napisany 20 Kwie. 2012 - 14:49
Zgadzam się całkowicie z przedmówcą - taki "zakup hurtowy" opłaci się w perspektywie tygodni i setek bitew, choć początkowo rzeczywiście, wydaje się bezsensowny... Mnie akurat starczyło "na styk" wszystkiego, ale to tylko oznacza, że rzeczywiście schodzi tego sporo - z 1000 zestawów naprawczych zostało może z 50, lepiej z apteczkami, a najlepiej z gaśnicami ;-) , na szczęście nie palę się zbyt często...
Co do eventu - nędza, bieda, mizeria, dumne określenie tego "eventem dedykowanym Tank Destroyerom" sugerowało jakieś specjalne gratyfikacje dla posiadaczy tychże, tymczasem... poza zakupem świeżutko odblokowanego SU-100 nie skorzystam z tego ani trochę, a szkoda...