adamczik
Napisany 24 Ma. 2012 - 17:07
Sasilton- może. Pomijam fakt, że połowa rosyjskich czołgów w tej grze jest magiczna (absolutnie nie mając nic wspólnego ani z rzeczywistością, bo nigdy nie istniały, ani nawet z planami). Tak, jakby ludzie z WG siedzieli i patrzyli na plany nowych rosyjskich czołgów: "Cooo? Tylko tyle pancerza!? Przecież tak nie może być. Damy mu tyle." - "Ale tyle mając Niemcy". - "Racja, musimy trzymać się zasady, że Niemcy mają pancerze a my działa. Dobra, to damy naszemu pancerz cieńszy o 50mm, ale tylko na papierze, w rzeczywistości tylko o 10mm a działo z penetracją o połowę większą". - "Ale ten pojazd nie miał mieć tego działa. Dopiero model z lat 60-tych je miał". - "No to co?".
Amerykanie prawdopodobnie ułatwiliby życie Wallett Warriorom. Ale za to nie byłoby strzałów za zero, żadnych bezsensownych odbić pocisków, żadnych znikających strzałów, znikających czołgów, silnika obsługującego aż jeden rdzeń procesora i przede wszystkim- niesamowicie skopanego MM. A jak zrobiliby promocję i podnieśli mnożnik, to na tydzień x5 i prawdopodobnie z każdej bitwy, albo każdej wygranej a nie tylko pierwszej.
Konkursy byłyby na najlepszą mapę, mod, projekt czołgu, nowego drzewka pojazdów etc a nie na kalendarz (WTF?) No i patche nie wychodziłyby raz na 4 miesiące pogarszając za każdym razem grę.
I PRZEDE WSZYSTKIM- nie byłoby żadnych bagietkowych czołgów.