Świętą dolina faktycznie wymaga porządnego balansu, ale ujdzie.
Port zupełnie mi nie przeszkadza bez względu jaki tryb i po jakiej stronie gram. Nie rozumiem co jest problemem na tej mapie.
Redshire podobnie nie sprawia mi kłopotów, niestety wielu graczy totalnie lami nie wiedząc jak grać na niej.
Drużyna I powinna wysłać zwiadowców na G5, osłaniać ich z J7, TD zostawić na E0, zaś główne natarcie powinno pójść K2, a następnie ścieżką na E1 aż do miasteczka z kościołem. Łatwo wtedy wytłuc czołgi na wzgórzu i wrogą artylerię.
Drużyna II Powinna ustawić TD i jakiś zwiadowców na pagórek na E4, trochę czołgów na B8 i główne natarcie puścić lewą stroną mapy aż do rzeki na H1. Po oczyszczeniu terenu można śmiało jechać na K7 podczas gdy czołgi ze wzgórza na E4 będą ich osłaniać. Grupa natarcia jadąc powinna sprzątnąć zwiadowców z pod wzgórza na G5.
Spotkaniowa też nie jest trudna. Tam jednak kluczowe jest wzgórze E4 oraz pozycje wokół flagi w mieście.