col_Kurtz
Napisany 10 Sty. 2013 - 20:35
Z tymi botami... Mam mieszane uczucia. Bowiem jeśli im (WG) wierzyć, mają program który śledzi ruchy poszczególnych graczy i to weryfikuje. Idąc tym tropem dalej, mogą ich namierzyć i o tym wiedzą. Ale co z tym robią?
Dzisiaj wskoczyłem w bitwę (El-Haluf) w Rudym. Pojechał scout A-20. Padł, dość późno, ale jednak. Zauważyłem, iż flanka po mojej stronie stoi otwarta jak wrota od stodoły. Pojechałem. W bazie stało 3 kolesi, wystukałem ich po kolei. Churchill też tam był (zeszły 4 AP na niego). Żaden z mistrzów się nie ruszył. Boty?
Czytałem na czacie w grze, że są mistrzowie, którzy nadal odpalają wszystko z garażu, a potem idą pić kawę, albo zajmują się czymś innym. Exp, kasa i tak wpada. Wiem, bo raz mnie (nie raz w sumie) uwalono w bitwie w jakimś II tierowym brytolu i co? Wracam do garażu, patrzę na staty... Przegrana, 0 trafień, 0 spotu a ja mam i exp i kasę za to. Chyba nie powinno być nic zupełnie, prawdaż?
Pewnie, jeśli to są sporadyczne wypadki, to system nie "ukara" takiego gracza. Jednak pamiętam przypadki maszyn, które po starcie bitwy ruszały i grzały przed siebie. Obojętne, do krawędzi mapy, albo stawały na najbliższej ścianie. To na pewno były boty. Tutaj, to chyba tylko głupota jedynie.