kliknij aby powiększyć
1680x1050 : 1095 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
Strona główna  »   Forum  »  Aktualności
Na tropie World of Tanks #63

irbis056
Napisany 16 Paź. 2013 - 20:33
#16

użytkownicy
"wg SerBa Niemcy eliminujący czołgi przeciwnika z 2,5 km to albo przypadki, albo historie zmyślone przez czołgistów"

" zaś dwa dni później Jagdtigery z kompanii Ernsta ostrzelały z pozycji na wzgórzu Bismarcka amerykańską jednostkę pancerną niszcząc ponad 50 wozów bojowych w tym 11 czołgów. Najdalsze zniszczono z odległości aż 4000m ! Ostatecznie 2.kompania Dywizjonu skapitulowała 15, a 1. 16 kwietnia 1945 roku"

Serio? Człowiek, który niby jest profesjonalistą i wie praktycznie wszystko o czołgach, bo przeciez tyle przy nich pracuje?


PS: Jakby mickey jak zwykle, chciał przekornie obalać cokolwiek sie da, to tu jest źródło mojego cytatu: http://klub.chip.pl/krzemek/jagdtiger.htm

mauserwisla
Edytowany 16 Paź. 2013 - 21:04
#17

użytkownicy
mickey dla twojej wiadomości to zniszczenia nieprzyjacielskich pojazdów z odległości 1,5-2 km przez niemieckie czołgi podczas II WŚ to nie były pojedyncze przypadki.
Kolega irbis powyżej podał jeden z przykładów, radzę sięgnąć do literatury, już nie mówię tu o archiwach wojskowych wystarczy jakieś wspomnienia pancerniaków poczytać. Tygrysy i niemieckie działa samobieżne/niszczyciele czołgów takie jak Ferdinand czy Jagdpanther niszczyły bez trudu wozy aliantów i radzieckie na ogromne nie osiągalne dla przeciwnika odległości, kwestia posiadania odpowiednich armat, przyrządów celowniczych i wyszkolonych załóg, a na takich pojazdach jak Tygrys sorry ale jeździli najlepsi z najlepszych.
SerB pierdoli głupoty i mówi o czymś o czym nie ma pojęcia, albo po prostu w postkomunistycznych państwach literatura zachodnia nadal nie dociera.

mickey93
Edytowany 16 Paź. 2013 - 21:52
#18

użytkownicy
mauserwisla zdajesz sobie sprawę że "zeznania" pancerniaków którzy walczyli na pojazdach mogą być porzesadzone (zaznaczam mogą i to nawet nie chodzi o to że oni mogą celowo zawyżać swoje umiejętności)

2) w europie zniszczenie czołgu z 2 km wymagało 2 rzeczy pojazd musiał stać na wzniesieniu i przeciwnicy musieli być durniami prującymi środkami pola

3 znalazłem opis który potwierdza że zniszenie czołgu z 4km przez JT to fart
"Armata była wyposażona w celownik Winkielzielfernrohr 2/1 wyskalowany w zakresie do 4000 metrów dla pocisków przeciwpancernych PzGr 43 i do 8000 metrów dla pocisków burzących SprGr L/5,0. Podziałka kreskowa w zakresie 0-1 76"
http://www.panzerpunkt.info/strony_www/jagdtiger.htm


michu102fg
Napisany 16 Paź. 2013 - 21:54
#19

użytkownicy
mickey93
"2) w europie zniszczenie czołgu z 2 km wymagało 2 rzeczy pojazd musiał stać na wzniesieniu i przeciwnicy musieli być durniami prującymi środkami pola"

przeczytaj sobie "Tygrysy w błocie" Otto Cariusa to się dowiesz że niemcy mieli najlepszych pancerniaków a tymi "durniami prującymi środkami pola" była cała ruska armia która zwyciężała dzięki ILOŚCI a nie jakości sprzętu i ludzi ;)

mickey93
Napisany 16 Paź. 2013 - 22:51
#20

użytkownicy
czołgistów może i mieli najlepszych(ba w końcu w 1939 trenowali na naszych dziadkach)

mauserwisla
Napisany 16 Paź. 2013 - 23:09
#21

użytkownicy
mickey93
Zeznania pancerniaków to jedno, ale raporty obu stron to chyba co innego? polecam wyżej wymieniony tytuł "Tygrysy w błocie" oprócz opowiadań samego autora, są tam informacje oparte na dokumentach armii niemieckiej i armii alianckich. Polecam zajrzeć do wydań internetowych niektórych archiw, może coś znajdziesz.

Zaprzeczaj dalej tak jak SerB, faktom nie zaprzeczysz, co do walk na 2 km, to nie tylko Normandia przecinana małymi poletkami, ale też stepy w Rosji, tam Niemcy osiągali niesamowite wyniki w ilości zniszczeń na jednej maszynie czołgów radzieckich, walcząc głównie na dużych dystansach.
To nie WoT, w rzeczywistości Niemieckie czołgi górowały pod każdym względem nad czołgami przeciwników, które były co najmniej o klasę gorsze, oczywiście można porównać np PzIV G do T34-85 czy Shermana Firefly, ale takie czołgi jak Pz V i Pz VI nie miały sobie równych. Przewaga w ilości i panowanie w powietrzu pozwalało na osiąganie przewagi nad niemieckimi pancernymi bestiami. Poczytaj nieco na temat zakazu walki załogom Shermanów przeciw Tygrysom w starciu frontalnym i bez odpowiedniej przewagi bodajże 5-1.
Trzeba wziąć pod uwagę, że nie każdy strzał na 2 km dawał trafienie, oczywiście potrzebne było trochę farta, ale takie trafienia miały miejsce i to nie raz, wielu dowódców niemieckich potwierdzało zniszczenia na tak duży dystans.

"czołgistów może i mieli najlepszych(ba w końcu w 1939 trenowali na naszych dziadkach)"

To nie tylko kwestia doświadczenia bojowego, szkolenie w formacjach pancernych było bardzo długie, a na czołgach nowych typów Pz VI i V jeździły głównie załogi Waffen-SS, co by o nich nie mówić, wyszkolenie i posiadane przez nich umiejętności stały na najwyższym poziomie na świecie.

Spartanish
Napisany 16 Paź. 2013 - 23:38
#22

użytkownicy
W lotnictwie też Niemcy przegrali na ilość. Sama lista asów myśliwskich II wojny światowej pokazuje dość mocno, która nacja miała najbardziej skutecznych pilotów.

mickey93
Napisany 17 Paź. 2013 - 11:39
#23

użytkownicy
"co by o nich nie mówić, wyszkolenie i posiadane przez nich umiejętności stały na najwyższym poziomie na świecie."
wyszkolenie głównie pod względem ideologii chociaż nie zaprzeczam że byli "lepsi" niż zwykły wermacht
" walcząc głównie na dużych dystansach."
tylko na stepach rosyjskich

"ale takie czołgi jak Pz V i Pz VI nie miały sobie równych"

panterę można porównać z pershingiem i T-34-85 natomiast tygrysa z IS-2. w zasadzie niemieckie maszyny były świetne tylko w walce na dystans

tak na marginesie wykonalem obliczenia z których wynika że że wielkość T-34/85 jadącego prosto na tygrysa w jego celowniku o powiększeniu 2.5 X jest porównywalna do wielkości naszej 1 złotówki obserwowanej z 676 cm

Halfborn
Napisany 17 Paź. 2013 - 14:01
#24

użytkownicy
Czas zluzować poślady ;)

Wszystko co SerB napisał jest tylko i wyłącznie wymówką, żeby czegoś nie zrobić. Temat wróci nie raz a wymówki zaczną się zmieniać.

adamczik
Napisany 17 Paź. 2013 - 14:49
#25

użytkownicy
SerB i jego antywidzea. To, że ruskie śmiecio-czołgi nie strzelały dalej, jak na 500 metrów, nie znaczy, że Niemieckie również. Prawda jest taka, że w rzeczywistości potrzeba było 12-stu IS-2, aby zniszczyć jednego KT. A w gwoli szczegółów, owy KT zniszczył bez uszkodzenia owe 12 IS-2. 3 Jagdpanthery zniszcyzły 12 Shermanów w niecałe 2 minuty. Jagdtiger razu jednego przestrzelił budynek i zniszczył stojącego za nim Shermana. Innego razu, Sherman zajechał od tyłu Tigera, strzelił i go... nie przebił.

Prawda jest taka, że Niemieckie czołgi były po prostu niesamowicie OP. Gdyby w grze były takie, jak w rzeczywistości, nikt nie grałby innymi.

Co do celności. Pantera, Tiger, KT i Jagdtiger regularnie niszczyły wrogie jednostki z odległości 2-3 kilometrów. Dość powiedzieć, że Jagdtiger z 2752 metrów przebijał 173mm pancerza nachylonego pod kątem 60 stopni bez najmniejszego problemu.

michu102fg
Napisany 17 Paź. 2013 - 15:40
#26

użytkownicy
najwiekszy rekord należy do KT , było to chyba około 4km bodajże

mickey93
Napisany 17 Paź. 2013 - 16:09
#27

użytkownicy
", Sherman zajechał od tyłu Tigera, strzelił i go... nie przebił. "
a innego razu chaffe jednym strzałem wysłał tygrysa na złom :P
a setki innych razów tygrysy ginęły bo piąty z 4 zniszczonych czołgów ich zajechał

Prawda jest taka, że Niemieckie czołgi były po prostu niesamowicie OP. Gdyby w grze były takie, jak w rzeczywistości, nikt nie grałby innymi.
prawda jest taka że III rzesza porwała się z motyką na słońce nie potrafiła zapewnić jakości wykonania swoim czołgom. co z tego że KT miał gruby pancerz jak 122mm powodował pęknięcie płyty. każdy debiut nowej hitlerowskiej maszynki to jakościowa wpadka Tygrys pantera jagdpantera ferdynand

Spartanish
Napisany 17 Paź. 2013 - 16:45
#28

użytkownicy
"a innego razu chaffe jednym strzałem wysłał tygrysa na złom :P
a setki innych razów tygrysy ginęły bo piąty z 4 zniszczonych czołgów ich zajechał"
Oj mickey chyba ci już się pomysły kończą... jak już masz wymyślać to wymyślaj coś sensownego. Nie ma jakiegokolwiek potwierdzenia że chaffe zniszczył tygrysa. A setki tygrysów były niszczone nie przez czołgi wroga tylko przez lotnictwo, działa ppanc ablo własne załogi.

Oczywiście wozy niemieckie były na początku niedopracowane, jednak przy szybkości produkcji ZSRR i USA, trzeba było wszystko przyspieszać. Zresztą Ferdynandy pod Kurskiem, mimo wad technicznych jakoś zlikwidowały ponad 300 sowieckich czołgów. Pantera, najlepszy czołg II wojny, w 1944 miała już znikome ilości usterek z czasów bitwy na łuku Kurskim. Tygrysy zaś nie z samej obecności, stały się czołgami niemalże legendarnymi.

mickey93
Napisany 17 Paź. 2013 - 18:04
#29

użytkownicy
"Oj mickey chyba ci już się pomysły kończą... jak już masz wymyślać to wymyślaj coś sensownego."

pod Domagen kilka M 24 Chaffee z 4 Rozpoznawczego Szwadronu Kawalerii starło sie z dwoma Tigerami , zanim Niemcy obrócili wieżę w strone manewrujących Amerykanów ,było po wszystkim podobnie wyglądało starcie M24 z Panterami pod Aywaille w grudniu 1944 ,broniący tego miasta 740 Batalion czołgów zniszczył trzy z pieciu w starciu na odległości nie przekraczającej 70 - 100 m wykorzystując większą manewrowośc tego ostatniego
http://www.forum.militis.pl/vi...da87d186a779060795be5595#p4613

michu102fg
Napisany 17 Paź. 2013 - 18:07
#30

użytkownicy
mickey93 chce tylko udowodnić że Niemcy to najgorszy naród na świecie, chyba za dużo czasu spędził grając w WoT'a ruskimi czołgami :)


Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.