Mały Różowy Maus
Napisany 06 Sie. 2012 - 17:38
Tak, ekonomia jest ci wyraźnie obcym zagadnieniem. A doczytaj może czemu przemysł (a ściślej jego część) był w obcych rękach? Tam napisali (swoją drogą powoływanie się na wpis z jakiegoś forum pokazuje, że nie za bardzo potrafisz odróżniać dobre źródła od złych).
Jak już wskazywałem z pustego i Salomon nie naleje, a jak kasa państwa pusta, to za co kupować samoloty? Natomiast eksport maszyn przynajmniej trochę wzbogacał kraj.
Niezależnie co by władze robiły, Polska nie miała wówczas żadnych szans. 30-40 PZL-24, czy nawet PZL-50 nic by nie zmieniło, ba nawet 5 razy tyle nic by nie dało. I pomijam tu fizyczną niemożliwość zbudowania tych maszyn i ich wyposażenia (do masowej produkcji potrzeba licznych zakładów, mnóstwa surowców, dużej rzeszy wykwalifikowanych robotników - to wszystko nie pojawia się znikąd, trzeba lat, by to stworzyć). Budowa armii zdolnej powstrzymać Wehrmacht przekraczała znacząco możliwości Polski. I śmiem twierdzić, że trudno o to obwiniać wywiad.