Wilk Fenris
Edytowany 05 Gru. 2013 - 15:13
Tankista87PL
Tak. Płacenie za dostęp do zamkniętych testów jest obecnie normalną praktyką biznesową. Zobacz sobie jak skonstruowane są płatności w grach na kickstarter. Możesz zapłacić normalnie... ale możesz też wydać, czasami nawet tysiące dolarów, tylko po to, aby swoim imieniem nazwać w grze np. jakąś planetę, statek, postać itp, kupić sobie dostęp do testów, a nawet zapewnić dostęp do wewnętrznych dyskusji w gronie twórców, żeby mieć osobisty wpływ na kształt gry itp. To jest obecnie norma i nie jest to nic niezwykłego. Takie zabiegi stosuje praktycznie każda firma. Nie ma to bezpośredniego wpływu na grę i jest dobrowolne, wiec nie widzę tutaj niczego niewłaściwego.
W nowym systemie WT nie ma takich dziwacznych ograniczeń. Nie wiem gdzie to wymyśliłeś. W obecnej fazie testów nowego patcha zniesiono nawet konieczność odblokowania wszystkich modułów w samolocie, by móc expić nowy samolot. Można to zrobić natychmiast bez ulepszania całości. Więc według mojej wiedzy po prostu zmyślasz, albo nie zrozumiałeś o co chodzi.
Co do P2W. "Pay to Win" oznacza, że gracz płacący ma bezpośrednią przewagę w starciu nad graczem, który nie płaci. Ani w WoT, ani w WT nie ma bezpośrednio żadnego elementu, który daje przewagę płacącemu (bo pośrednich kilka by się znalazło), nad niepłacącym. Płacenia za to, żeby szybciej zdobywać poziomy, odkrywać nowe maszyny, nowe moduły, więcej zarabiać itp. nie ma bezpośredniego przełożenia na sytuację podczas walki. A że ułatwia grę? Po to płacisz, żeby ułatwiać sobie grę. Po co ktokolwiek miałby płacić, jeżeli nic by mu to nie dawało? Ty chyba nie rozumiesz modelu biznesowego F2P. Twórcy gier to nie instytucje charytatywne. Gra musi na siebie zarabiać, inaczej projekt upadnie. Zrozum tę prostą prawdę. Płacenie za szybsze postępy, nie jest równoznaczne z płaceniem za wygrywanie.
Jeszcze odnośnie złotych pestek w WoT. Według mnie to jest działanie na pograniczu P2W. Dlaczego? Ponieważ dodano do gry element, który daje przewagę w bezpośrednim starciu, a dostęp do niego jest znacznie łatwiejszy, gdy płacisz. To ociera się o P2W i wielu osobom się nie podoba. Ja podzielam pogląd, że jest to zbyt daleko idąca ingerencja w równowagę sił pomiędzy graczami płacącymi, a niepłacącymi, chociaż osobiście P2W jeszcze tego nie nazwę... ale jest już blisko.
Do tego złota amunicja rujnuje taktykę w tej grze. O ile walka odbywa się na normalne pociski AP/HE ustawienie czołgu ma duże znaczenie. Korzystanie z pancerza i umiejętne pozycjonowanie maszyny zapewnia ci przewagę... która niestety znika, gdy przeciwnik ładuje złote pestki. Wtedy umiejętne korzystanie z pancerza własnej maszyny staje się nieistotne.
Jeżeli postawisz na przeciwko siebie dwie takie same maszyny (z tierów 6 - 7 w górę) i rozegrasz po 10 bitew pomiędzy nimi, wygra gracz lepszy, który lepiej pozycjonuje swój pojazd. Jeżeli w takim samym meczu do 10 bitew jeden z nich będzie strzelał z golda... stawiam, że o ile gracz walący z golda będzie miał choćby podstawowe pojęcie o tym jak używać danego czołgu, wygra. To niszczy wszystkie taktyczne umiejętności. To jest mój największy zarzut do złotych pestek. To jawne kupowanie skill'a i nie powinno mieć miejsca.