kliknij aby powiększyć
1680x1050 : 793 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
Strona główna  »   Forum  »  Konkursy
1
"WoT moich marzeń"
autor: Steam_Tank[GC4F]

kurkusmaximus
Edytowany 13 Kwie. 2012 - 11:04
#1

administracja
World of Tanks marzeń Dużego Steama, bo takim mnie WOTowcy zwą


Niczym Martin Luther King zacznę podniośle: I have a dream. Na dobrą sprawę nie tyle mam,
co miałem, wczorajszej nocy. To, że WOT mi się śni nie dziwi; z racji licznych bitych w nim przeciwników, a na nim godzin, ‘rozgrzebane sprawy, niedogrindowane czołgi, zmarnowane, stuprocentowe akcje’ – wszystko to okupuje umysł mojego ‘Parowego Czołgu’, aż para z ucha bucha.
Pięknym był świat, który ujrzałem; mapy migiem się wczytywały, ENSK nie slajdził,
do kamieni i budynków się nie ‘kleiłem’ – na pełnej prędkości czołgów jeździłem. Ludzie traktowali się z szacunkiem, lemming trainy nie jeździły, bluzgi na chatach się nie pleniły, NOOBy komputery sobie odpuściły; a, no i nowe ptaki, kluczowy przecież element gry, się pojawiły ;)
Grindowanie nie było już musem; nowe linie się pojawiły i ‘be rdy – i’m scoutin’ playerzy już ‘na chama’ przez pz38ki i a20stki i m5stuarty nie przechodzili.
Grać chcesz KaWuszką bez pośredników? Nic nie jest niemożliwe! Chcesz konto z Mausem na nim tylko – ‘Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem’ – dżiny WarGamingowskie to mówiąc o dziwo, tym razem, z graczy nie szydzili.
Premium tanki już nie jeździły! Pieniądze przestały być problemem, a Typki i Lwy się upaństwowiły i dobro powszechne od dziś stanowiły.
Wersja gry, w którą w mym śnie graliśmy nie miała numerków. Dziwne? Utopia? Nie drogi czytelniku – twórcy w końcu zwyczajnie grę ukończyli! Piąto tierowe dwie KaWuszki już jeździły, Niemcy i Amerykanie w te długo oczekiwane TeDeki się zasilili, Francuzi już na artach i TeDekach, jak inni jeździli, a gracze nimi jeździć - o dziwo umili!
Balans był piękny i wielki, niezaprzeczalnie dokładnie skrojony i nikt już nie rzucał w stronę mm obelgi. Rozstrzał poziomów był 2 tierowy, mapy grać, której nie lubisz nie musiałeś, na 22 arty
w 30 osobowej partii już nie trafiałeś
Rzeczy na świecie takimi tylko są, jakimi je tworzymy, a prawa tym, co akceptujemy. Czas powiedzieć sobie dość! Ja już wiem czego od mojej kochanej gry chcę - Ty też wiesz – to człowieku
o to proś! Albo znajdź sobie dziewczynę i grze powiedz, że jesteś gość, że gra już dość Ci dała w kość, że nie będziesz przed kompem ślęczał jak łoś!
Peace na polu wojny moja społeczności! Niech amunicja Ci celną będzie, od lagów i warpów bądź wolnym, a sen Twój niech będzie spokojnym. Tego Ci życzę ja,

1

Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.