kliknij aby powiększyć
1680x1050 : 1064 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
world-of-tanks.eu


poprzednia123


Który najlepszy?
Poznaliśmy wady i zalety każdego czołgu, teraz pora na ranking cena/jakość:

1 miejsce
  • T-25

T-25 jest czołgiem o najlepszych warunkach do zarobków. Ma największą penetracje spośród innych czołgów premium tier 5, wyśmienitą celność i najlepszą prędkość maksymalną. W skrócie T-25 to mobilny snajper, który ma jedynie 315m zasięgu widzenia.

2 miejsce
  • Churchill ex aequo RAM II

Churchill posiada dobrą penetracje, wysoki RoF, wytrzymały pancerz oraz duża ilość hp, dzięki czemu żyjemy i strzelamy dłużej, ale jest wolny. Ram II jest kontrastem Churchila - mamy tą samą armatę, mniejszą ilość hp, ale dostajemy mobilność. Po za tym Ram II jest troszkę droższy od Churchilla (o 250 złota).

3 miejsce
  • T14

T14 posiada pancerz,mobilność i DMG, ale niestety cierpi na brak penetracji i niską celność.

4 miejsce
  • Matilda

Niestety Matilda ma więcej wad niż zalet i właściwie niczym się nie wyróżnia na plus. Penetracja jest niska, pancerz nie jest jakiś uber-super, a za cene 1500 złota mamy lepsze czołgi do wyboru.



Zarabianie w praktyce.
Każdy z omawianych czołgów premium jest inny i należy nim inaczej grać, aczkolwiek postaram się je postawić w jasnym świetle. W World of Tanks dostajemy kredyty głównie za robienie DMG, chociaż są również bonusy za świecenie celi dla sojuszników. Skupmy się jednakże na strzelaniu i uszkadzaniu przeciwników. Przykładowo, za zrobienie 1k DMG, można wyciągnąć ~35 tysięcy kredytów na czysto, z premką, przy wygranej bitwie.

T25 możemy uważać za premiumową PZIV, gdyż schemat gry jest podobny, a do tego czołg pozwala nam na pomniejsze rajdy. Pierwsza zasada to niewdawanie się w walkę kołową. Druga - trzymanie przeciwnika na odległość. Trzecia - odpowiednie wykorzystanie terenu, gdyż należy pamiętać o możliwościach obniżenia działa.

Churchill to troszkę trudniejszy pojazd do gry. Trzeba być blisko przeciwnika, ponieważ działo na większych odległościach jest mało skuteczne. Tak jak Skoda T-25 nie ma większych problemów z przebijaniem czołgów, tak Churchill ma z tym problemy Nawet dobry gracz będzie mieć kłopoty z nieustannym przebijaniem takich pojazdów, jak KW1,KW2,T150, KW1s, Vk3601h,M6 czy ARL44. Oczywiście mówię o przebijaniu frontu. Często należy się dosłownie chować przed przeciwnikami. Moc Churchila czuć gdy jedziemy, strzelamy i nikt nie może nam nic zrobić - wtedy jest rzeźnia.

RAM II to takie T-34, tyle, że większe. Można grać jak typowym medem, ale bez zapędów. Niska prędkość maksymalna połączona z dużymi rozmiarami zazwyczaj powoduje szybką śmierć. Osobiście grając RAM II to najczęściej szukam miejsca, gdzie łatwo mogę wpaść na tył przeciwnika, flankować i potem robić ser szwajcarski z pleców przeciwnika. Należy pamiętać, że RAM II nie nadaję się do snajpienia zza rogu z przeciwnikiem. RAM II to czołg, w którym należy postawić nacisk na ilość obrażeń na minute. Oznacza to strzelanie tak, by zadać obrażenia (ale to nie artykuł o hitach za zero), czyli przebijanie się i piorytetowanie odpowiednich celów.

T14 i Matilda to słabe czołgi do zarobków, nie mające dobrych możliowści do robienia DMG. Osobiście grałem nimi tylko na test serverze, a pisałem na podstawie opinii kolegów w klanie. Myślę, że należy grać tymi dwoma czołgami jak typowymi heavy, czyli jechać razem z atakiem i czekać na coś, co przebijemy. Można też spamować HE po 10hp (meh).


Moduły i umiejętności na załodze.
Z modułami jest prosta sprawa - dla każdego czołgu na pewno: wentylacja + dosyłacz. Co do trzeciego modułu to sam nie jestem pewien, który jest przydatny. Używałem szybszego celowania, ale robi to bardzo małą, niezauważalną wręcz różnice. Trzeci moduł to wasza decyzja, jeżeli jednak nie możecie się zdecydować, to wpakujcie skrzynkę naprawczą.
Co do umiejętności to moim zdaniem czołgi premium należy wykorzystywać do szkolenia załóg z normalnych czołgów. Na przykład do RAM II wrzucić załogę z Pattona i niech się szkoli, podczas gdy my zarabiamy.
Jeżeli się już uprzemy na umiejętności dla premium tanka to na pewno naprawa, a reszta to albo braterstwo broni lub specjalizacje. Specjalizacje wybierzecie sobie sami, gdyż będą zależeć od waszego stylu gry, a nie będę wam narzucał wybierania jazdy terenowej, podczas gdy wy wolicie gładką jazdę. Ważne, aby wybierać takie umiejętności, które są przydatne, albo takie, które nam dają coś, czego nam brakuje.


Ekonomia
Właściwie na tych tierach nie ma czegoś takiego jak straty. Naprawy są maksymalnie po 2 tysiące, a koszt amunicji jest śmieszny, więc by wyjść w plecy trzeba się nieźle napracować.

Podsumowując, najlepszym premium czołgiem tieru 5 jest T-25 i póki co nie ma sobie równych. Często są promocje na czołgi premium 5 tieru, więc warto bacznie obserwować eventy i promocje w nich zawarte.

poprzednia123
Dyskusja
Sasilton
Napisany 29 lipca 2012 - 17:54
#1

użytkownicy
chętnie bym poczytał o jagtigerze 88mm oraz IS6 :)

mega
Napisany 29 lipca 2012 - 22:01
#2

użytkownicy
bardzo polecam t-25 jak na 5 tier idealny m trzeba grać nim jak snajper ,teraz zabardzo nim nie gram bo lowaska kupiłem ale opłaca się grać t-25
Inna inicjatywa są czołgi eventowe grasz przez 5 dni np. teraz m4 zarabia prawie jak lowe bez premki
czekam na obszerny poradnik o lowe

Michal1511
Napisany 30 lipca 2012 - 11:36
#3

użytkownicy
Miałem T-25 niestety go sprzedał, czego żałuję. Może przy jakiejś promocji znowu go kupię.

Zgodzę, się z poprzednikami, również chętnie poczytałbym o większych tankach premium.

Pzdr

GrinAis
Napisany 30 lipca 2012 - 11:38
#4

użytkownicy
Dude, ty chyba nie grałeś dużo Churchillem. Jego działo ma 110,5 mm średniej penetracji, więc przebija niemal wszystko strzelając na pauę. Znając weakspoty spamujesz co 2,5s a przeciwnik nie wie co się dzieje. Niestety jego pancerz nie dinguje (a przynajmniej bardzo rzadko). Jednak jakieś lolki i tak nas nie przebiją, a coś grubszego owszem, nieważne czym byśmy grali ;) Faktycznie jest dobry na krótkich dystansach, ale na średnich też jest nie najgorzej. Ale za to zarabia najlepiej ze wszystkich premiumów V tieru, jak ktoś go ogarnie. Zdecydowanie polecam, chyba że ktoś nie lubi heavików ;)

dna78
Napisany 01 sierpnia 2012 - 10:36
#5

użytkownicy
T-25 jest świetny! Bardzo lubię ten pojazd ze względu na niemałą ilość HP i dobre działo, którym można "kąsać" na dystans, w większości przypadków trafiając we wroga... Jest rzeczywiście szybkim czołgiem, w kilka chwil znajdziemy się na "pozycji wyjściowej", z której możemy ostrzeliwać przeciwników, ale jego zwrotność to płacz i zgrzytanie wieży... Mimo tej wady (jedynej, moim zdaniem) bardzo go lubię i polecam! :-)

tomcio23
Napisany 01 sierpnia 2012 - 11:59
#6

użytkownicy
zgadzam sie z GrinAis : church jest najlepszy z piatek premium... Jego działko zabiera fakttycznie po 10% hp rowiesnikom ale rekompensata to to ze przebija wiekszosc tankow do 6 tier. poza tym dostaje nim 1100 do 1300 Xp na biwe i 25 000 do 40 000 tysi kredytow !!! polecam :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)


Pertaseth
Napisany 05 sierpnia 2012 - 18:26
#7

użytkownicy
Churchill wymiata, a że ma dobry MM to tym bardziej..

Andrettoni
Napisany 11 października 2012 - 16:58
#8

użytkownicy
Premium tanki służą do zarabiania i szkolenia załóg, więc mamy je na długo i żeby przynosiły zyski trzeba w nie zainwestować. Churchlak z szybszym przeładowaniem i wentylacją przy załodze 100 % z KW1 daje przeładowanie 1,97 sek. Umiejka snajpera podnosi częstość krytyków, a HP wystarcza, żeby objechać każdy czołg z flanki. KVs nie ma szans jeżeli nie jest wymaksowane i nie strzela z daleka. Dodatkowa osłona przeciwodłamkowa sprawia, że churchil to fabryka stalowych ścian, snajperów i strzelców wyborowych. Przy tym można expić po przesiadce na ISa7 załogę z 90% do 100% na churchlaku. Doskonały czołg szturmowy. Pamiętajmy, że jego pancerz też można kątować jak czołgów niemieckich i jest nie do przebicia. Ponadto dodatkowe umiejki sprawiają, że czołg ten jest niezwykle dobrą platformą do prowadzenia ognia w ruchu. Jedyna wada to prędkość, która uniemożliwia powrót gdy nasza baza jest kapowana. Grałem też T14 i M4A2E4. W zasadzie są to czołgi podobne do PzIV - spamują co około 3,5 sek. Bardziej potrzebne do szkolenia załóg niż zarabiania, bo do zarabiania wystarczą czołgi 5 tieru typu KW1 czy PzIV. Mega bonus dla czołgów premium to fakt, że załoga szkolona na tej samej klasie pojazdu np. czołg ciężki, nie ma ujemnych bonusów na czołgu premium, więc na chyurchlu jeździ załoga z ISa7 lub ISa4. Niestety nie mam już, a żałuję, że sprzedałem - premium tanka niemieckiego Pz38 coś tam - nigdy nie trafiłem nim na żaden wyższy tier. Albo trafiał na słabsze czołgi albo na taki sam czołg po drugiej stronie - reszta się nie liczyła na mapie prawie wcale, no może 127. Niestety klasyfikowany był jako czołg lekki i załoga posadzona na nim z np. Tigerka miała ujemny modyfikator za inną klasę pojazdu... Ten czołg to był prawdziwy microMaus. Wchodzisz na niego i wiesz, że będziesz w TOPce :). Dobre do odstresowania lub gdy ktoś ma dobrą załogę z niemieckich spoterów. Używam aktualnie do zarabiania KV5 i to był idealny zakup. Rekordowe bitwy przyniosły mi ponad 140k kredytów. Przegrana bitwa bez premki to minimum 25k do przodu. Trzeba tylko nauczyć się, że ten czołg też się kątuje i trzeba nim "pływać" - ruszać się lekko na boki i do przodu-do tyłu, żeby utrudnić celowanie w liczne i wielkie hot-spoty. Niestety trafiony od tyłu lubi się palić, ale od czego jest czystość i porządek? Ammoracka nie trafili mi w nim nigdy. Zarobki porównywalne z T34 i Lewkiem, a był dużo od nich tańszy. KV5 to najbardziej idiotoodporny tank w tej grze - jak jesteś w topce to jedziesz w środek wroga i ściągasz ogień, a reszta musi podobijać wroga, który przeważnie głupieje na widok KV5 i odsłania się innym na strzały. Full wypas KV5 ma u mnie przeładowanie 7,07 sek. co z działa 107 mm czyni kilera, a taranowanie np. Typka59 to jak dodatkowy strzał za 350 HP po prostym, a z górki działa jak prasa hydrauliczna. W nowym patchu KV5 służy do taranowania i obracania siłowego wrogów na bok, a reszta teamu musi to tylko umieć wykorzystać. Z górki KV5 wyciąga 45km, a po prostym 35, więc wolny nie jest. Curchlak i KV5 to czołgi przełamania. Amerykańskie T34 to czołg obronny, a Lewek i Superpershindżek najlepiej sprawdzają się jako snajperzy. O dziwo T14 nawet z górki się nie rozpędza powyżej 35km ale w starciu jest twardsze niż M4A2E4 czy PzIV. Pomimo wszystko T14 dostałby u mnie 2 miejsce za Churchlem. M4A2E4 ma zaletę tą, że dostałem go za darmo... Swoje 15k za bitwę jednak spokojnie wyciąga i idealnie szkoli załogi na amerykańskie medy, a jak wiadomo medy słabiej zarabiają niż Hejwiki... Mimo wszystko jak będzie zniżka to zamierzam kupić T25 i Matildę, które testowałem, ale nie dla zarobków, ale dla szkolenia załóg. Mimo wszystko GoldTanki to nie tylko czołgi do zarabiania, ale głównie do szkolenia załóg. Czołgi wyższych tierów są kosztowne w obsłudze, a bez załogi na 100% nie w pełni efektywne. Z 5 tierów rządzi Churchlak jeśli chodzi o zarabianie i zdobywanie medali, ale wybierając czołg trzeba pamiętać o nacji i rodzaju czołgów, którymi gramy, gdyż dobra załoga to gwarancja sukcesu.

AdiQman
Napisany 19 grudnia 2012 - 20:19
#9

użytkownicy
popieram pomysł z IS6 sm go mam i nie nażekam

Wpis został usunięty przez wortalowe służby porządkowe.
#10


Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.
Projekt i wykonanie strony ArtCoders © 2010 r.