kliknij aby powiększyć
1280x673 : 157 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
The Drill - wrażenia zwycięzców
myszkieter, Wtorek, 24 maja 2011, 15:51
Tagi: turniej, bitwa, the drill, mistrzostwa, low tier, zwycięzcy


Finały turnieju The Drill na serwerze europejskim odbyły się 15 maja. Wargaming.net przeprowadził wywiad ze zwycięzcami - niemieckim zespołem Panzerknacker. [PZK] Grimmblut, który dowodził mistrzowską drużyną, podzielił się swoimi wrażeniami, wspomnieniami i wnioskami z rozgrywek.

panzerknacker

Grimmblut: Zaimponował nam automatyczny system prowadzenia potyczek. Działał po prostu wyśmienicie i stanowi duży krok do przodu w porównaniu do poprzednich mistrzostw. Niemniej jednak wolelibyśmy, aby zasady i szczegóły nowego systemu rejestracji do rozgrywek były przedstawione trochę wcześniej. Na przykład zaskoczeni byliśmy koniecznością samodzielnegoo zarejestrowania się przez każdego z graczy.

Cheeka: Co sądzisz o zasadach, na jakich odbywał się turniej? Tryb 5/60 był zastosowany po raz pierwszy, więc wszelkie przemyślenia są ważne.
Grimmblut:
Ograniczenie do artylerii 4 poziomu i czołgów do 5 poziomu było świetnym wyborem dla rozgrywek na mapie Westfield. Artyleria nie była w stanie sięgnąć do każdego miejsca na polu bitwy. Powodowało to konieczność dokładnego planowania taktyki. Oczywistym także było, że KV będzie najpotężniejszym czołgiem z dostępnych. Szczerze mówiąc, nie widziałem innego czołgu ciężkiego podczas walk w The Drill. Wielu graczy narzekało na zasady turnieju. Dotyczyło to przede wszystkim dyskwalifikacji obu zepsołów jeśli w ciągu pięciu bitew żaden z nich nie zwycięży dwa razy. Moim zdaniem problemem nie były przepisy, a niemożliwość graczy wymyślenia i wprowadzenia taktyki skutecznej wobec defensywnie grającego przeciwnika. Wielu naszych przeciwników spotkanych w The Drill grali według taktyki podobnej do naszej i w żaden sposób jej nie zmieniali, nawet po kilku porażkach. My z kolei kilkukrotnie zmienialiśmy nasze podejście do walki i to nie raz podczas jednej rundy. Dzięki temu mogliśmy wygrać zarówno z zespołami grającymi bardzo defensywnie jak i tymi, co mocno atakowali. Przegraliśmy tylko jedno starcie w trakcie całych mistrzostw. Była to walka w ⅛ finałów z 1SBP “13 Rota Husarii” - najtrudniejszym przeciwnik, z jakim się zmierzyliśmy w turnieju. W pierwszej walce 1SBP miał w składzie liczną artylerię i potyczka zakończyła się remisem. Postanowiliśmy zmienić nasze nastawienie z defensywnego opierającego się na niszczycielach czołgów na wariant bardziej ofensywny z wieloma czołgami średnimi. Dzieki tej zmianie druga walka okazała się dla nas sukcesem. Do trzeciej bitwy 1SBP stanął w niezmienionym składzie, ale zmienili swoją taktykę, dzięki czemu zastopowali nasz atak. Podkreśla to tylko moje wcześniejsze słowa - kluczem do zwycięstwa była umiejętność dostosowania swojej taktyki i składu do przeciwnika. My dokonywaliśmy zmian co chwilę i, szczęśliwie, dobrze na tym wyszliśmy.

Cheeka: Jeśli miałbyś wybierać pomiędzy dywizjami 5/60 i 6/60, to na którą padłby Twój wybór?
Grimmblut:
Ciężko dokonać wyboru. 5/60 oznacza bardziej zbalansowaną artylerię, zarówno w sensie siły, jak i jej możliwości taktycznych. Z drugiej strony niewątpliwie najlepszym czołgiem jest KV. Przy limicie do 60 punktów zespoły bezproblemowo mogą sobie pozwolić na 9 takich czołgów, niszczyciela czołgów, dwóch zwiadowców trzeciego poziomu i dwie artylerie. Jeśli obniżyć limit o pięc punktów to musielibyśmy dokonywać roszad w składach zespołów. Z kolei dywizja 6/60 oznacza, że artyleria może ostrzeliwać każdy punkt na mapie i zadaje potężne obrażenia. Podczas The Drill zawdnicy narzekali na KV i niszcyciele czołgów, podczas 6/60 narzekaliby na artylerię.

Cheeka: Wygląda na to, że nie lubisz artylerii...
Grimmblut:
Wręcz przeciwnie! Jestem dowódcą artylerzystów w naszym klanie, więc jestem jej fanem. Aby tego dowieść mam prośbę: obniżcie wymagania do zdobycia Medalu Wittmanna przez artylerię, powiedzmy z 10 zniszczonych przeciwników do 7. Zdobyłem kilka tych medali podczas beta testów i po premierze gry, ale nigdy nie słyszałem, aby ktokolwiek zdobył go grając na artylerii ;)

Cheeka: Mogę tylko obiecać, że sugestię przekażę komuś mającemu więcej do powiedzenia w tym zakresie :) Wracając do wywiadu - co Panzerknacker myślą o przeciwnikach?
Grimmblut:
W imieniu całego zespołu Panzerknacker chciałbym podziękować wszystkim, z którymi mieliśmy przyjemność walczyć. Każdy mecz był rozgrywany w świetnej atmosferze i według zasad fairplay.
Osobiście chciałbym podziękować wszystkim członkom zespołu Panzerknacker za ich wspaniałą postawę oraz wszystkim fanom za nieustające wsparcie. Last but not least - Panzerknacker dziękują swojemu geniuszowi taktycznemu w osobie Krauti. Przygotował dla nas taktykę na każdą bitwę, nigdy nie zawiódł i poprowadził nas do zwycięstwa w turnieju.

Cheeka: Dziękuję za wywiad i szczegółowe wnioski z The Drill. Gratulujemy zwycięstwa i życzymy powodzenia w nadchodzących mistrzostwach i turniejach.


Dyskusja
Aktualnie nie ma wpisów powiązanych z tym tematem

Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.
Projekt i wykonanie strony ArtCoders © 2010 r.