kliknij aby powiększyć
1280x673 : 157 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
world-of-tanks.eu


1
World of Warplanes, próbując utrzymać konkurencyjność z War Thunder, przechodzi następne metamorfozy, by wzbić się ponad swego przeciwnika. Ostatnio wyszły całkiem pokaźne aktualizacje, w związku którymi twórcy zapewnili, że jest coraz przyjemniej. Udostępnili nam konto prasowe, byśmy mogli to dla Was sprawdzić. Jest dobrze, ale chciałoby się lepiej.

World of Warplanes, próbując utrzymać konkurencyjność z War Thunder, przechodzi następne metamorfozy, by wzbić się ponad swego przeciwnika. Ostatnio wyszły całkiem pokaźne aktualizacje, w związku którymi twórcy zapewnili, że jest coraz przyjemniej. Udostępnili nam konto prasowe, byśmy mogli to dla Was sprawdzić. Jest dobrze, ale chciałoby się lepiej.

world of tanks

Na początku muszę jednak zacząć od mało przyjemnej kwestii. Nie ma nic bardziej tragicznego niż błąd systemu Windows albo lag w kluczowym momencie starcia, a niestety w World of Warplanes takie rzeczy się zdarzają. Uff... najgorsze mamy za sobą, czas przejść dalej.

Zanim się wystartuje - chociaż w WoWP nie da się startować ani lądować - trzeba zajrzeć do hangaru, a tam mamy do czynienia z interfejsem. Tak naprawdę to nie jest on tragiczny, lecz parę rzeczy można mu zarzucić. Przede wszystkim co chwilę muszę czekać, aż coś się załaduje. Zmieniam w filtrze na samoloty brytyjskie - muszę poczekać. Chcę zobaczyć któryś z samolotów - muszę poczekać. Najgorsze jest modyfikowanie maszyn, gdyż wraz z każdą zmienioną częścią pojawia się ta irytująca informacja o wczytywaniu. Jest to zapewne czymś wymuszone, ale w Warthunder nie ma takiego problemu. Po za tym jest w miarę w porządku, choć mogłoby by być nieco bardziej intuicyjnie. Podoba mi się możliwość przeglądania wskazówek podczas wczytywania bitwy.

world of tanks

Model lotu uległ zmianie na lepsze! Myśliwce nareszcie prowadzą się jak samoloty. Niestety, ich ciężsi bracia to nadal latające czołgi. W WoWP bombowców jako takich nie ma. Zamiast nich są ciężkie myśliwce, który od zwykłych różnią się tym, że wszystko robią wolniej i mają te parę rakiet lub bomb. W Warthunder cięższe maszyny też oczywiście są nieco bardziej ociężałe, lecz w inny sposób - tam wiąże się to z większą bezwładnością maszyny, gracz niemal odczuwa masę swego potężnego bombowca i czuje się jak w latającej fortecy, uzbrojonej w działka z każdej możliwej strony. World of Warplanes oddajesz to znacznie gorzej. Osobiście w WoWP przyjemniej gra mi się myśliwcami i w nich spędzam najwięcej czasu, a tutaj zabawa jest przednia.

world of tanks

Model zniszczeń jest.... bardzo czołgowy. Można uszkodzić silnik czy inne skrzydło, lecz nie zauważyłem aby miało to znaczący wpływ na możliwości maszyny. I tak spada się dopiero, gdy pasek hp zejdzie do zera. Zaznaczyć należy, że ciężkie samoloty potrafią wytrzymać całkiem sporo. I tu chyba jest największy problem. Brakuje sytuacji z Warthudera gdzie podziurawiony bombowiec, lecący na jednym silniku, stara się dotrzeć rozpaczliwie do lotniska na resztkach paliwa by w końcu wylądować, ratując rozpadającą się maszynę. Nie mówiąc już o tym, że trzeba się modlić by wrogi myśliwiec przypadkiem nie zauważył łatwej zdobyczy.

world of tanks

Okazuje się, że prostota World of Warplanes ma swoje spore zalety. Jeśli chce się pograć w Warthunder na joysticku to, przynajmniej z moich doświadczeń, i tak nie obejdzie się bez klawiatury i myszki do pomocy. W WoWP wystarczy sam joystick. Dzięki temu nie ma większych problemów, by zasiąść wygodnie przed tv i sobie trochę polatać. Ponadto latanie przy użyciu wolantu okazuje się znacznie przyjemniejsze niż przy użyciu myszki i klawiatury. Mam więc hipotezę, że sam model lotu jest całkiem niezły, a dopracować należy sterowanie myszką.

Na koniec sprzedam Wam małą anegdotkę. Raz leciałem amerykańskim myśliwcem odrzutowym. Latając nim ponad 700 km/h zacząłem słyszeć jakieś dziwne stuknięcia, jakby ktoś mi samolot kamieniami obrzucał. Dźwięk powtarzał się co dwie sekundy z zegarmistrzowską precyzją - ktoś do mnie strzelał, choć nie miałem pojęcia kto. Z tej okazji rozpocząłem serię uników, lecz nie zmieniło to częstotliwości owych puknięć. W końcu zobaczyłem co mnie atakuje - to być niszczyciel (jakiś statek w każdym razie). Leciałem półtora kilometra nad nim z prędkością siedmiuset kilometrów na godzinę, wykonując gwałtowne manewry wymijające, a on co dwie sekundy oddawał strzał bezbłędnie we mnie trafiając i odbierając po kilka punktów hp. Przecież powinien strzelać seriami, a smugi pocisków winny świtać koło mojej maszyny zwijającej się w popisowych akrobacjach. Zamiast tego jakiś kamień uderzał w kadłub co dwie sekundy.

world of tanks

World of Warplanes jest całkiem sympatyczną produkcją, z paroma technicznymi wadami, tudzież niedociągnięciami. Trochę kojarzy mi się z Red Baron - moim pierwszym spotkaniem z grami o samolotach (...w sumie to wcześniej było Airfix Dogfighter). Jest dość prosta, co kwalifikuje się zarówno do zalet, jak i wad. Warthunder dzięki większej złożoności sprzyja powstawaniu ciekawych sytuacji, lecz zasady WoWP da się opanować w dziesięć minut, szczególnie przesiadając się z World of Tanks.

1
Dyskusja
Assire
Napisany 29 października 2013 - 21:50
#1

użytkownicy
Uszkodzenia krytyczne bardzo wpływają na to jak dany samolot się sprawuje, z rozwalonym silnikiem lata odczuwalnie wolniej, jest też mniej dopalania, z podziurawionymi skrzydłami samolot traci na zwrotności, łatwiej mu też skrzydła odstrzelić - rozwalić jedną serią. Z tego co widzę, autor latał maszynami które zwrotnością nie grzeszą, proponuję wypróbować japońskie, albo radzieckie myśliwce, niekoniecznie top-tiery, tam wyraźnie czuć, czy jest się dziurawym, czy nie :)
Inna kwestia to dostosowanie sterowania, domyślne jest takie sobie, warto popróbować i ogarnąć ustawienia pod siebie.


Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.
Projekt i wykonanie strony ArtCoders © 2010 r.