kliknij aby powiększyć
1024x625 : 203 KB
worldoftanks
Nasze forum World of Tanks

Ta strona używa Cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

world-of-tanks.eu
GW Tiger, sztuka zwycięstwa
Fett11, Wtorek, 12 kwietnia 2011, 22:41
Tagi: gwtiger, wot, world of tanks, poradnik, opis, szczegóły, taktyka, działo samobieżne

1234567następna
Od pewnego już czasu jestem posiadaczem GW Tigera. Za mną ponad 300 bitew tylko na tej artylerii, plus to, co zobaczyłem u innych graczy samemu grając pozostałymi typami czołgów. Proszę nie traktować mojego tekstu jak pełnowymiarowy poradnik, gdyż jest to raczej opis pojazdu wraz z poszczególnymi elementami taktyki. Być może pomoże on niezdecydowanym w podjęciu decyzji, czy warto zmagać się z Hummelem i GW Pantherą dla tego bydlaka, czy jednak nie jest to warte wysiłku. Jak każdy pojazd w WoTcie, również i GW Tiger ma swoje plusy, jak i minusy.

worldoftanks

GW Tiger:
Czołg ten przede wszystkim przeraża swoim wyglądem. Ogromny autokar, cyfrowy polsat na rufie, długie, stockowe działo i cyferka 7 w niemieckim drzewku - tak GW Tiger prezentuje się na pierwszy rzut oka. Jest to kolejny czołg, który z wyglądu może przerażać i zachwycać, ale gdy samemu wreszcie zasiądzie się za jego sterami, to własna opinia o nim ulega drastycznej zmianie w negatywnym kierunku. Ale... do czasu. Jeżeli poświęcisz mu kolejnych kilkadziesiąt godzin, wiele łez i smaru, a także sporo kredytów, Twoje duże maleństwo może okazać się całkiem niezłą zabawką do zwalczania wroga, która (gwarantuję), nie raz Cię zaskoczy.
Moc GW Tigera leży, oczywiście, w sile jego działa, a w szczególności w 21 cm Mrs 18/1(Sf), które potrafi zdziałać cuda podczas bitwy. O ile gra stockowym pojazdem jest istną mordęgą, to po wynalezieniu stosownych ulepszeń (konkretnie armaty i podwozia) zabawa tym bydlęciem przybiera nagle innego wymiaru. Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, by amatorzy zabójczej artylerii szybko się nie zrażali do tego wehikułu, gdyż GW Tiger często okazuje się niezastąpionym skarbem dla teamu - o ile wyniosłeś dostatecznie dużo doświadczenia z walk wcześniejszymi SPG oraz Twój team zna wartość i cechy Twojego pojazdu.

Gracze wobec Twojego GW Tigera:
Błędem, jaki najczęściej popełniają niedoświadczeni gracze, jest niewiedza na temat artylerii, z jaką przyszło im współpracować. Musisz się przyzwyczaić do opinii, że Ty, jako SPG, jesteś cudotwórcą i od Ciebie wymaga się naprawdę dużo. Faktem jest, że Twoim największym zadaniem jest atakowanie celów z ogromnego dystansu, przy czym musisz się dobrze umiejscowić i nie dać zabić. Jeżeli zginiesz bezsensowną śmiercią, Twój team traci bardzo potężną siłę ognią, szczególnie jeśli operujesz GW Tigerem. Zaraz po opinii, że artylerzyści muszą być/są cudotwórcami, krąży również kolejny błędny, bezsensowny i mocno trafiający w czułe serduszka artylerzystów stereotyp: nieważne, ile arta zabierze wrogim czołgom życia i ile pomoże przyjacielskim jednostkom, najważniejsza jest cyferka mówiąca o ilości zdobytych fragów. Przykrym jest oskarżanie o to, że nic nie zrobiłeś, byłeś bezużyteczny dla drużyny, wroga artyleria zrobiła znacznie więcej od Ciebie itp. tylko dlatego, że nikogo nie zabiłeś (szczerze, pewnie się ze mną zgodzicie, że trafniejsze byłoby słowo ,,dobiłeś").
Ludzie po prostu nie wiedzą, czym tak naprawdę jest GW Tiger. Nie znają jego parametrów, możliwości i charakterystycznych cech. Nie rozumieją, że u Ciebie przeładowanie trwa ponad pół minuty. Nie mogą pojąć, że Twój pocisk to śmiercionośny nabój, który może odmienić losy bitwy. Nie zauważyli faktu, że jesteś kolosem, który bez wsparcia nie upora się w walce na bardzo bliskie odległości. Nie doszli do wniosku, że GW Tiger ma swoje potrzeby, a niezaspokojenie ich to po prostu marnotrawienie jego potężnego potencjału.
Mimo że musisz się z takim podejściem graczy liczyć, to pamiętaj, że grasz GW Tigerem: potężnym działem, dzięki któremu wielu sojuszniczych laików może w ogóle wystawić nos zza osłony po tym, jak Twój pocisk prawie zabił gnębiącego ich przeciwnika, który w popłochu dokonał odwrotu. Grasz na swój kredyt, ale wciąż ważne jest to, żeby to Twoja drużyna wygrała, byś zyskał jak najwięcej po zakończonej potyczce. ”Random battle” (“Szybka bitwa”) to po prostu pole do popisu, gdzie możesz łatwym kosztem zdobyć wiele fragów i przeważnie nikt nie będzie mieć Ci tego za złe (lepiej: będą Cię całować po rękach, o ironio), ale nie zawsze tak się stanie. Musisz być na to przygotowany.

1234567następna
Dyskusja
Aktualnie nie ma wpisów powiązanych z tym tematem

Zabrania się kopiowania, zmieniania i rozpowszechniania zawartości wortalu bez uprzednio otrzymanej zgody od redakcji.
Projekt i wykonanie strony ArtCoders © 2010 r.